POWRÓT

NEWS




NEWS - starsze


16XI 2010
No, no, no... Udało się obrócić bez szkody dla siebie i bliźniego. Kolejny weekend z Kabanosem był bardzo sympatyczny i udany. Najpierw Rzeszów (12 XI, klub "Od zmierzchu do świtu"), następnie Lublin (13 XI, Klub "Tektura"), na koniec (14 XI, "Progresja") - Warszawa. Jam za kierowcę służył i Yry też. Pogoda była świetna. W środę (10 XI) gościliśmy najpierw w SP Radio, potem u Dżadży w Antyradiu (piękne dzięki!), zaś w czasie podróży do Rzeszowa udzieliłem telefonicznego wywiadu dla IV Programu PR - rozlosowano natenczas wejściówki. W Rzeszowie klub piękny, akustycy zjawili się jednak za późno, graliśmy bez odsłuchów i właściwie bez próby dźwięku, czyli - polska norma. Mimo to koncert wspominamy dobrze, jak zwykle dzięki wspaniałej publiczności. Klub rozdawał plakaty po koncercie... Hmmm... Może lepiej było je rozwiesić przed? Miasto by night urocze. Nocleg w Kolbuszowej (courtesy of Dorian z Lemoora). W Lublinie - dwugodzinny spacer po starówce i... ani jednego plakatu nie widzieliśmy :) Na 19:00 udało się skompletować mikser i mikrofony :) i przed 19:30 (bez próby dźwięku i bez odsłuchów) zaczęliśmy koncert. Publiczność dopisała na maksa (110 biletów), a klub wszak maleńki. W drugiej połowie sztuki rozgorzała zabawa i wszystko skończyło się pomyślnie. Dziękujemy miłym ludziom, którzy stawili się na nasz koncert. Wracaliśmy po 21:00 samochodem do Warszawy. Progresja, to już inna bajka. Marek Laskowski (szef klubu), dźwiękowcy, świetlik i bramkarze stanęli na wysokości zadania. Byli na posterunku o czasie. Odbyły się próby dźwięku, światła i dźwięk były bez zarzutu. (No, może bramkarze trochę zbyt sumiennie i agresywnie spełniali swoje zadania.) Na koncercie było ponad 400 osób. Atmosfera miła, inspirująca, odbiór sympatyczny; energia w czystej postaci. Wielki ukłon w stronę naszych słuchaczy i widzów. Dziękujemy Wam za ten piękny wieczór. Ze sceny zeszliśmy mokrzy, ale zadowoleni. Przed nami jeszcze jeden weekend i wszystko wróci do normy; będziemy zorganizowani, uczesani i spokojni, ale jeszcze dzisiaj i jutro, pojutrze i po pojutrze.... W Teraz Rocku będzie artykuł Wiesława Weissa na temat Unplugged Kultu. I mnie spotkał zaszczyt udzielenia wywiadu temu wybitnemu dziennikarzowi muzycznemu. Po raz ostatni (?) graliśmy w zadymionych klubach - aż trudno uwierzyć! Od 15 obowiązuje zakaz palenia! Na koniec - refleksja natury uniwersalnej. Generalnie kluby nie dbają o promocję, sprzęt nawala, akustycy są beznadziejnie spóźnieni lub w ogóle ich nie ma. To odbiera muzykom szansę na pokazanie się z najlepszej strony, a publiczności uniemożliwia obcowanie z muzyką optymalnie podaną. Wynika to z niesolidności i dziadostwa w ogóle, ale z braku zaangażowania materialnego w szczególności. Wniosek jest następujący: nie należy wynajmować podrzędnych klubów za własne pieniądze, ale dążyć do sytuacji, kiedy to klub zobowiązuje się opłacić koszty podróży i noclegu zespołu oraz zapewnia minimalną gażę dla muzyków. Wtedy bodziec finansowy zmusza organizatora do promocji, w tym rozwieszenia plakatów i do sprawnego zorganizowania koncertu od strony technicznej. W przeciwnym razie scenariusz jest następujący: zespół przyjeżdża z daleka na własny koszt, szuka noclegu w hotelu, płaci klubowi sumę gwarantowaną np. 400 złotych, zastaje pusty klub, zdziwionego barmana, który naprędce improwizuje nagłośnienie i ściąga na ostatnią chwilę akustyka, na koniec rozdaje plakaty, które zespół zamówił, opłacił i przysłał w celu lokalnej promocji. Potem przychodzi 45 osób i do koncertu dokłada zespół. I co Wy na to, Fani nasi umiłowani, hę? Zacier chuj?! Ustalam zatem co następuje: od tej pory koncerty poza Warszawą będą nadal możliwe i chętnie je zagramy ale: organizator musi pokryć koszty podróży, noclegu, zapewnić sprzęt nagłośnieniowy i minimalnie wynagrodzenie 200 złotych na osobę. Jestem pewien, że wtedy uczyni wszystko, żeby promocja była efektywna i wyjdzie to na dobre obu stronom. Powiedziałem. Houk

25 X 2010
Dziś są Mrufki 15 urodziny! Przed 2:00 rano wróciliśmy z Bydgoszczy. Zmęczeni, przeziębieni, ale zadowoleni. Z powrotem brawurowo i wprawnie prowadził Yry, a Stwórca pozwolił dojechać w całości. Koncert 24X w Klubie Estrada był bardzo udany! Publiczność dopisała, byli Garnkowcy, były Dziołchy z Bydgoszczy, od których dostałem laurkę, było sporo młodzieży i ludzi zorientowanych w zacieryźmie. Miła atmosfera, klub superowski! Goście z Torunia, Koszalina... Radość! Poprzednie dni: 22X - Mińsk Mazowiecki (Pub Dujer) - koncercik przeciętny, dla garstki, ale było też kilka osób nieprzypadkowych, które specjalnie przyjechały z W-wy i okolic (zawsze miło zagrać dla Was :) Niestety ryki Murana trochę psuły zabawę... Upomnieliśmy go, że ustawiczne pseudo-prześmiewcze ubliżanie ulubionej (skądinąd) kapeli w jego wykonaniu już nam się przejadło i nie bawi nas wcale; część osób z widowni tego wcale nie kuma i wynika, w najlepszym razie, konsternacyja... Zatem - apelujemy do Was wszystkich! Bądźcie mili!!! 23 X - Płock, Klub Rock 69; na początku były totalne problemy ze sprzętem (nikt nie umiał obsłużyć cyfrowej konsoli, ja w odsłuchu miałem przesterowane klawisze, a wokoło ryk gitar :) ale mimo to udał się zaskakująco wypierdzisty koncert z udziałem git publiczności (w tym również przyjezdnej z W-wy). Jeszcze raz dzięki wszystkim! Młodemu Małżeństwu - pomyślności! Dla Wojtka - pozdrowienia. Nocowaliśmy w Domu Studenckim Wcześniak :) Trasa z Kabanosem przekroczyła półmetek... Przed nami przerwa i 2 weekendy listopadowe. Chłopaków z Kabanosa bardzo polubiliśmy - to wspaniali muzycy i bardzo sympatyczni ludzie; zero pozy, grzeczni, skromni i uczynni. Myślę, że uzupełniamy się jako kapele grające tego samego wieczoru. Publiczność zdaje się dobrze bawić "krzyżowo". Na naszą prośbę gramy pierwsi - Kabanos gra bowiem znacznie ciężej i w naturalny sposób kontynuuje wątek. Zresztą - najpierw Wódka, potem Zakąska! No i jeszcze kwestia Mrufki - możemy się wcześniej wycofać z zafajczonego klubu :) Na koniec - kwestie finansowe (bo czasem pytacie) - do tego weekendu dołożyliśmy z własnych pieniędzy :) No i kto powiedział, że już nie ma rockandrolla?!

19 X 2010
Objechaliśmy bez szwanku kolejne miasta naszej trasy. Piątek - Gliwice (Dwa Koty) - sympatyczny koncert dla nielicznej, ale żywiołowej publiczności. Potem nocleg u nieocenionego Shreka (dziękować!) w Katowicach po krótkiej (dla mnie i Mrufki) wizycie w Kultowej. Sobota - istne szaleństwo w krakowskim Imbirze! Komplet ludzi, zabrakło biletów, ale nie zabrakło energii. Publiczność była wspaniała. Dziewczyny (i nie tylko) żeglowały harmonijnie ponad głowami tłumu, odzew widowni był inspirujący. Koncert - jeden z najlepszych, w jakich miałem przyjemność brać udział. Wyszedłem z inicjatywą usypania w Krakowie kopca Zaciera - zbierane będą fundusze. W niedzielę - po raz pierwszy Bielsko- Biała (Rude Boy). Klub super. Publiczność niezbyt liczna i nieco ostrożna, ale ogólnie biorąc - w pytę! Potem nocny chill-out w pociągu widmo do W-wy. Dojechaliśmy o 5:00. Mrufka - do szkoły, ja do pracy :)

6 X 2010
Na stronie SP Radio jest możliwość oglądania zdjęć z premiery TPN25. http://www.spradio.com.pl/dok,225,zdjecia-z-premiery-plyty-slabo.html

4 X 2010
Wódka & Zakąska Tour ruszyła! 2 X zagraliśmy w "Kultowej" w Katowicach, jeszcze bez Kabanosa. I to był błąd (że bez Kabanosa :)! Niestety wódka bez zakąski zaszkodziła gitarzystom naszym umiłowanym... Dobrze, że Mrufka nie pije. Jam za kierowcę obstawiał, zatem i weselenie się moje nie wchodziło w grę. Były też problemy natury technicznej, ale w podsumowaniu muszę przyznać, że, ze wsparciem życzliwej publiczności, koncert zaliczamy do miłych, a klub jest gites. Podziękowania dla Kuby, organizatora imprezy i dla wszystkich oglądaczo - słuchaczy. Katowitzen sind gut! Natomiast 3 X graliśmy w klubie Smok w Otwocku. Wszyscy trzeźwi jak świnie. I było bardzo fajnie! Publiczność liczna i sympatyczna. Zagraliśmy ze 20 piosenkuf. Pan Akustyk ładnie ustawił odsłuchy. My namieszaliśmy publiczności w głowach, zaś Kabanos łby wszystkim pourywał! Dosłownie! Rzygnął ogniem! Kabanos eine gute kapele ist meine Herren ung Seren! cdn

28 IX 2010
PRZYPOMINAM, ŻE KONCERT EL DUPY ODBĘDZIE SIĘ JUŻ W TEN PIĄTEK, 1 X 2010, O GODZINIE 18:00 W HYBRYDACH. Będzie DVD. Yry piszą: Zaczynamy PUNKTUALNIE o 18:00 - i ani minuty później! Także kebaby i browary skończcie spożywać wcześniej i przed 18:00 wbijajta się do klubu!

23 IX 2010
Wczoraj w Teatrze OCH odbyło się historyczne MTV Unplugged Kultu. Z radością odnotowuję, że występ Kultu był bardzo udany i wzruszający. Miałem zaszczyt być jednym z gości, za co dzięki serdeczne składam na ręce Kazika, całego zespołu i organizatorów. Udało mi się (na miarę moich możliwości intelektualnych :) wykonać "Gdy nie ma dzieci w domu". Pełzałem również po scenie w garnku na głowie, obwieszony bukietem baloników. Ma być film i to HD! Z przyjemnością dodam, że Dr Yry zaliczył swój występ stulecia wykonując w brawurowej oprawie "Nie dorosłem do swych lat". Kolejnym gościem był przemiły, profesjonalnie śpiewający Tomek Kłaptocz. Ten wieczór zapamiętamy na zawsze...

20 IX 2010
Wytwórnia SP Records wraz z zespołem TPN25 organizuje konkurs związany z premierą reedycji albumu "Słabo?!". Osoby zainteresowane są proszone o przesłanie na forum SP Radio nagrania przedstawiającego konwulsje z opisem co owe konwulsje wywołało. Materiał nie powinien przekraczać 2 min. Zwycięzcy wezmą udział w nagraniu teledysku w środę 22 września o godz. 9. Wyniki zostaną ogłoszone na antenie SPRADIA we wtorek 21 września o godź.16.00 Więcej na temat konkursu na stronie SP Radio. http://www.spradio.com.pl/spr_forum/viewforum.php?f=6 Premiera: 30 września o godz. 18 w sklepie SP Records na ul. Marszałkowskiej 8 odbędzie się premiera reedycji albumu "Słabo?!". Premiera zostanie połączona z podpisywaniem płyt, następnie zostanie zorganizowany triumfalny przemarsz zakończony koncertem w pubie Barrock na ul. Śniadeckich. Zapraszamy wszystkich na premierę!

16 IX 2010
Premiera płyty się odbyła! Bardzo dziękujemy wszystkim gościom, nabywcom płyty, Sławkowi Pietrzakowi i pracownikom sklepu i firmy SP Records. Było miło i hucznie! Niebawem zdjęcia itp. Przed premierą odbyliśmy bardzo intensywną wizytę u Justyny Żbik w IV programie PR. Było bardzo sympatycznie :) Sławek informuje, że przez 1-2 tygodnie płyta będzie dostępna tylko w sklepie przy Marszałkowskiej 8, potem pojawi się też w innych sklepach. 17 września (piątek) o godzinie 19:30 w klubie Mechanik (Warszawa, ul. Narbutta 87) - koncert "Jakoś to będzie" (grupa Irka Wereńskiego z Kultu), "Większego Obciachu", gościnnie - Zacier. Do trasy Zacieru z Kabanosem dołączy też Wu-Hae z Nowej Huty - zagrają w Bielsku Białej 17 X i w Progresji 14 XI.

15 IX 2010
Jest nowy teledysk do "Niedźwiedzia Janusza". Skręcił go AREK z SPR. Priwiet! http://www.youtube.com/watch?v=l1C3juVTA80

10 IX 2010
PRZYPOMINAM, ŻE 16 WRZEŚNIA O GODZINIE 18:00 W SKLEPIE SP RECORDS PRZY ULICY MARSZAŁKOWSKIEJ 8 (BANNER) ODBĘDZIE SIĘ PREMIERA NOWEJ PŁYTY! COŚ ZAGRAMY, COŚ ZAŚPIEWAMY. PIJAŃSTWO WYKLUCZONE! ZAPRASZAMY SZCZEGÓLNIE GORĄCO OSOBY Z GARNKAMI NA GŁOWIE. MIEJSCA JEST MAŁO, ZATEM PÓJDZIEMY W MIASTO I PRZEMASZERUJEMY KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIEM W OBRONIE GARNKÓW I PATELNI. NIE DAMY BYLE KOMU ODEBRAĆ NASZYCH GARNKÓW!!!!!

9 IX 2010
W dniu 17 września (piątek) o godzinie 19:30 w klubie Mechanik (Warszawa, ul. Narbutta 87) planowany jest koncert "Jakoś to będzie" (grupa Irka Wereńskiego z Kultu) i "Większego Obciachu". Prawdopodobnie wystąpią gościnnie również DJ Mrufka i niejaki Zacier w myśl przysłowia, że "niedaleko pada Zacier od Większego Obciachu".

8 IX 2010
9 IX gościmy w IV programie radia po 16:00.

6 IX 2010
Zacier będzie gościem na koncercie El Dupy 1 X (nie jak planowano poprzednio 25 IX) i być może też Kultu 22 IX :) Odbędzie się dodatkowo koncercik ZACIERU w Klubie KULTOWA (Plac Miarki 6, Katowice) w dniu 2 października 2010 około 19:00. I doszedł jeszcze jeden termin - 15 października, Gliwice, Dwa Koty.

26 VIII 2010
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA PAMIĘĆ I ŻYCZENIA :) Wszystko wskazuje na to, że premiera nowej płyty pt. NIEDŹWIEDŹ JANUSZ (...) odbędzie się w dniu 16 września o godzinie 18:00 w sklepie przy ulicy Marszałkowskiej 8. Planowany jest happening z naszym i Waszym udziałem!
22 VIII 2010
Nowy teledyzg GIT Produkcji! Thanks Mr Walaszek!
http://www.youtube.com/watch?v=Xzzq592sjxw

UWAGA! WARNING! GESPRITZENHEIT!
Oto oficjalna lista koncertów na jesienną trasę Zaciera i Kabanosa "Wódka i Zakąska Tour 2010"
Wkrótce więcej szczegółów! Jest specjalny link: http://www.wódkaizakąska.pl/

03.10 Otwock, Klub Smok
15.10 Gliwice, Dwa Koty
16.10 Kraków, Imbir
17.10 Bielsko-Biała, Rude Boy
22.10 Mińsk Mazowiecki, Mjuzik Pub
23.10 Płock, Rock 69
24.10 Bydgoszcz, Estrada

12.11 Rzeszów, Od Zmierzchu do Świtu
13.11 Lublin, Tektura
14.11 Warszawa, Progresja
26.11 Wrocław, Madness
27.11 Poznań, u Bazyla
28.11 Łódź, Stereo Krogs

1 VIII 2010
Jak zwykle łudziłem się, że wakacje nie miną... Jutro do pracy. Na samą myśl mam ochotę wyskoczyć przez okno! Reszta rodziny nad morzem. Amen. Tymczasem trwa dogadywanie terminów trasy z zespołem Kabanos. Odbędzie się ona w październiku i listopadzie w różnych miastach; łącznie ma być 13 koncertów. Trasa będzie nosić tytuł: "Wódka & Zakąska Tour". I tak zaczynamy w Otwocku 3 października - Klub Smok, ul. Warszawska 11/13. Będzie też Warszawa, Klub Progresja 14 listopada. Inne terminy wkrótce. O terminy w Małopolsce walczy sam Gómi! (nie mylić z Gumą.) Sławek Pietrzak, szef SP Records wyraził zainteresowanie wydaniem mojego najnowszego materiału. W planie - płyta "Niedźwiedź Janusz..." we wrześniu br. (!)

19 VII 2010
Witojcie po wakacjach! Bylimy na łutkach na Mazórah. Mrufka wpadł do wody w porcie na dyńkę, ale się mu nic nie stało :) Wyszedł mój artykuł o starych żelazkach w lipcowym "Mówią Wieki". Planujemy obgadać wspólną traskę z Kabanosem, bo jest miły. Nagraliśmy nowy materiał "Niedźwiedź Janusz i inne zwierzęta." Nie chcę tego wydawać w Mystic, bo ich nie lubię, gdyż mnie nie szanują, bo im nie przynoszę zysków :) cbdd. Dałem materiał Sławkowi Pietrzakowi z SP Records. Jak mu się nie spodoba, to wrzucę na stronę za dobrowolną opłatą 10 zeta od ściągającego. Zobaczymy wtedy ile osób jest miłych, a ile nie :) Innych firm nie będę szukał, bo sram na firmy i cały szołbiznes. Coraz to nowe nagrania "The Fauschers" można posłuchać na youtube. Polecam "Nasza Woźna" - nowy teledysk, który sam kręciłem w ogródku. W zespole tym grają: Cycu, Mrufka i Flipper. Prawdopodobnie otworzą IV Zacieralia, jeżeli do tej pory nie stoczą się.

9 VI 2010
Achtung! My dziś w Antyradiu o 18:00 u Dżadży będziem w sprawie sobotniego (12 VI, 19:00) koncertu w Powiększeniu (Nowy Świat 27 chyba :) w Warszawie. W sobotę gramy drudzy.

31 V 2010
Koncerty potwierdzone: 12 czerwca 2010, 19:00 - Powiększenie, Warszawa (Dni Mostu Nad Pustynią 26 września 2010, (godzina?) - Smok, Otwock (razem z Kabanosem) Prawdopodobnie: 2 października 2010 - Kultowa, Katowice

13 V 2010
Marcin Popiołek, Ziom z Rakowca otworzył stronę Zacieru na Facebook'u. Zapraszam do zaglądnięcia. Good sport man! 12 czerwca ok. 19:00 będzie koncert Zacieru obok Krupnioków, Brzóski i Paulusa (5 Piramid) w Powiększeniu w ramach Dni Mostu Nad Pustynią.

22 IV 2010
Ten drugi koncert nie będzie w maju, ino w czerwcu, jak podaje rzecznik prasowy GS Zacier Dr Yry. Może to będzie 12, a może nie będzie.

18 IV 2010
Mini koncert 29 IV w czwartek o 20:00 w Bar Rock'u przy ulicy Śniadeckich 17 (pomiędzy Placem Konstytucji a Placem Politechniki). Jest to organ terenowy Antyradia, które bardzo lubimy i vice versa. 28 IV mamy pojawić się w Antyradiu u Przemka Jar Jar. Jest też nowy klip pod adresem: http://www.youtube.com/watch?v=yYflt05C4eI

7 IV 2010
Pliz luk et the niu wideo from "Grooshka Shtschepana" ander de folołink link: http://www.youtube.com/watch?v=0iQEt9qebqk Ponadto informujemy, że prawdopodobnie odbędą się w kwietniu (29?) i maju (15?) koncerty w Warszawie. Szczegóły potem.

2 IV 2010
Orzesz! Ale mi zrobiono miłą niespodziankę :) Czuję się jak prezydent! Poniżej link do pięknego filmu :) http://en.tackfilm.se/?id=1270154236437RA94

31 III 2010
Zapraszam do obejrzenia nowego filmiku zespołu filmowego SKURCZ pod adresem: http://www.youtube.com/watch?v=y8sOwx6hYOs W scenie jatki w garażu występuje 3/4 Zacieru, tj Yry, Mrufka i ja. A dziś nagrywaliśmy u mnie cuś nowego!

1 II 2010
Kochani, bardzo Was przepraszam, ale z powodów rodzinno-bytowych zmuszony byłem odwołać planowany na 20 II koncert w Kultowej. DJ Mrufka ma dopiero 14 lat i tym razem dostałem czerwone światło na jego udział w przedsięwzięciu. A wyprawa do Katowic z całym sprzętem, z perkusją włącznie wymaga trudu. Pogoda niepewna itp. Mam nadzieję, że uda nam się ponownie odwiedzić Katowice w przyszłości niedalekiej Na youtube jest piosenka "Odmówili Skrobanki", którą nagraliśmy z Mrufką (gitara). Jest to piosenka z cyklu "przewaga demokracji i wolności osobistej nad zdrowym rozsądkiem". Wstawię też nowy link do piosenek z trasy09, gdyż nasz Dobrodziej Jarko z Lublina przerzucił materiał na swój serwer (tam też jest większość wysoko-objętościowych plików mojej strony).

23 I 2010
Zagramy w Katowicach w "Kultowej" 20 lutego. Dodałem nowe teksty i akordy do niektórych piosenek (mp3 - teksty).

17 I 2010
Wrzucilim w mp3 nagrania z koncertu i nie tylko - patrz folder TRASA09. Koncert odbył się 30 X 2009 w Dekompresji w Łodzi, przed Kultem. Materiał zarejestrował LUKE. Wielkie dzięki! Jest tam 12 piosenek, które wspaniale oddają atmosferę występu. W folderze są też: - 2 piosenki nagrane unplugged w czasie audycji u Przemka Frankowskiego w Antyradiu 8 I 2010. - Wersja singlowa Kebabu. - Piosenka okolicznościowa zespołu Chujoueits (liderem jest Izi :) nagrana o Zacierze.

16 I 2010
Są piękne zacieraliowe zdjęcia autorstwa Jarka Talachy na stronie. Dziękujemy :) Zespoły - kolejno, zgodnie z rozpiską na plakacie.

11 I 2010
Zacieralia III były bardzo udane. Panowała sympatyczna, rodzinna atmosfera, wystąpiło 17 artystów z 7 zespołów. Mimo śnieżycy dotarli goście z całej Polski (!) m.in. Janusz Zdunek i Marienburg z Malborka. Sprzedano 650 biletów, z tego 120 dla osób z garnkiem na głowie! Z przykrością dowiedzieliśmy się, że części osób nie udało się wejść - wszystkie bilety zostały wyprzedane... Na scenie były dobre fluidy, pozytywna energia i ochota do grania i zabawy. Graliśmy ponad 6 godzin. Podziękowania dla PUBLICZNOŚCI z całej Polski, Muzyków, dla Bartka za filmy GIT PRODUKCJI, dla Prezesa Progresji (jest miły!), dla Garwola za dobre nagłośnienie, Światłowodowca, Bramkarzy. Podziękowania dla Makaka i Przemka Frankowskiego z Antyradia, dla Łukasza Kamińskiego z CO JEST GRANE, dla Artura Tylmanowskiego z METRA za doskonałą promocję, dla fotografów i innych osób, dzięki którym Zacieralia się udały ponad wszelkie oczekiwania. Podróżą sentymentalną do źródeł Zacieru był występ z Kubą Sienkiewiczem i Piotrem Łojkiem w ramach Zuch Kozioł. Wielkie Dzięki Panowie. Czy za rok się też uda? To zależy od nas wszystkich. A tutaj link do audycji w Antyradiu i miłe wersje 2 piosenek. http://tomasz.slupczynski.pl/ZacierwAR.mp3

7 I 2010
W pionteg, czyli jutro bedziem w Antyradiu ok. 19 spiewac piosenki unplagowane. Jutro tyz bydzie jedyna w roku proba Zuch Koziol! Hepiniujer!

26 XII 2009
UWAŻAJEMYJE GASPADA! W dniu 30 XII o godzinie 22:00 Zaciery udają się do Pana Makaka na audycję Makakofonia (Antyradio 94 FM)!
Umiłowani! Mam przyjemność zaprosić Was wszystkich na kolejny (jubileuszowy?), trzeci z kolei Wieczór Twórczości Żenującej "Zacieralia" 2010. Odbędzie się tradycyjnie w Progresji (ul. Kaliskiego 15a, Bemowo, Warszawa) w sobotę 9 stycznia 2010 (początek o godzinie 17:50). Jak zwykle pojawi się kilka zacnych zespołów, a ich występy będą przeplatane krótkimi formami filmowymi "Git Produkcji" i zespołu filmowego "Gruszka Szczepana". Z uwagi na kryzys nieznacznie wzrosła cena biletu i wynosi obecnie 13 złotych. Dodam, dla pocieszenia, że cena biletu dla osoby z garnkiem (rondlem lub czajnikiem) na głowie wynosi tylko 9,99 złotych! Jak ktoś zauważył, łączny koszt biletu + garnka przewyższa cenę wejściówki bez garnka, ale przypominam, że w garnku jest cieplej, bezpieczniej i wygląda się elegancko. Jak zwykle Muran płaci połowę, zaś wejściówka dla Jordana Babuli została w tym roku podniesiona do 666 złotych (w garnku na głowie - 997 złotych). Makak, jeśli dotrze, nie zapłaci wcale, a dodatkowo otrzyma na zapleczu 1 litra wódki od Zaciera, bo jest napisane: "Pieniędzy nie będą od niego żądać, ale gorzałką go pokrzepią, a wesołość i światło wypełnią jego wątpia." (Święty Bogumił z Rabki). "Muzyka nie jest dobra ani zła, ale nigdy nie wybacza głupoty" (Zacier Conrad), to hasło przewodnie tegorocznych Zacieralii. Motto wyraża wiarę artystów w sens indywidualnego, subiektywnego i bezkompromisowego tworzenia, propagowania i odbioru muzyki, wbrew utartym zasadom i panującym modom, bez zwracania uwagi na zdanie i opinię innych osób oraz przekonanie o konieczności wytrwałego i bezwstydnego podążania wybraną drogą artystyczną, choćby wiodła pod prąd porywisty lub przez cierniste krzaczory, gdyż tylko taka droga zawiedzie nas do Nowego Jeruzalem. Święty Andrzej z Nowej Huty napisał: "Po drodze będą was wytykać palcami, wyszydzać, drzewca wam w oczy wtykać i z zażenowaniem odwracać głowy, a niejeden zazgrzyta zębami na wasz widok, a opluje was flegmą brzemienną w prątki Kocha. Jeśli jednak chcecie odmienić oblicze tego świata, to nie oglądajcie się za siebie, tylko kroczcie wytrwale i czyńcie, to co się wam jeno, kurde... kurde widzi i ... teges!"

Bracia Pafnucy
Grupa o niezdeterminowanym składzie osobowym i repertuarze. Grupa widmo. Niewielu wie, że istnieje, niektórzy nie wierzą, że w ogóle taka grupa może istnieć. Znana z paru przypadkowych nagrań o wyjątkowo enigmatycznym i transcendentalnym przekazie artystycznym. Zapewni doskonały początek WTŻ "Zacieralia" 2010, być może nawet będzie jego zwieńczeniem. Pedałem napędowym tego projektu jest Dr Yry, weteran warszawskiej sceny zawalonej. Oczywiście wszystko to pod warunkiem, że członkowie formacji przyjadą na koncert chociaż w połowicznym składzie. Ewentualny brak instrumentów będzie tylko atutem, gdyż zapewni większą przejrzystość i przyswajalność materiału i zapewne zostanie przez publiczność przyjęty z ulgą.

Większy Obciach
Grupa bezkompromisowych samouków muzycznych, którzy pomysły na oryginalny repertuar zdają się czerpać wyłącznie ze Społecznego Rezerwuaru Folklorystycznych Zachowań Patologicznych (SRFZP). Teksty o nadużywaniu alkoholu oraz afiszowanie się członkowstwem w zespole Jarosława Ważnego, obecnie puzonisty Kultu, zapewniają grupie złoty status zespołu kultowego właśnie. Ich rozbrajająco szczera niezaradność sceniczna i holistyczna dysharmonia, z początku budzące współczucie i instynkt opiekuńczy publiczności, po czasie dłuższym niż 15 minut wyzwolić mogą jawną rządzę krwi, nawet wśród typowych członków róży różańcowej. Powierzone im 40 minut prawdopodobnie zakończy się zamieszkami ulicznymi, które obejmą całe Bemowo, a sytuacja wymagać będzie interwencji zbrojnej służb specjalnych.

TPN 25 /The Andrzejs
TPN 25, to kolejna grupa, która na pewno nie dotrze na Zacieralia w całości. Właściwie nie wiadomo kto w niej występuje. Śledząc dotychczasowe losy formacji odnieść można wrażenie, że jest to zbieranina przypadkowych osób, które łączy skrajny brak odpowiedzialności za losy narodu, szczere zamiłowanie do taniego alkoholu i absolutny brak podstaw edukacji muzycznej. Utwory oparte na 2-3 akordach (niektóre spośród nich nie zostały dotychczas opisane), są przykładem minimalistycznej, dadaidalno - demencyjnej formy muzyczno - literackiej. Repertuar, w oryginalnym zamyśle lidera (Dr Yry) punkowy, w czasie koncertów przeradza się w chaotyczną paradę piosenek knajpiano - stadionowych z wiecznie niestrojącą gitarą na czele. Jednak i tu zdarzyć się może niespodzianka - bywa, że Dr Yry struny od gitary rozszarpie i niczym Paganini dokańcza występ grając na strunie zaledwie jednej (stąd druga jego ksywa - Kristoforos Strunodestruktor vel Stavros Analkopulos). W skrajnych przypadkach Dr Yry występował nawet bez mikrofonu i darł twarz sauté, co zupełnie nie przeszkadzało pijanej publiczności (patrz- Kraków, Imbir 2008). Udział kolejnego wcielenia zespołu o wdzięcznej nazwie The Andrzejs również owiany jest tajemnicą, pozostawia jednak liderowi obu formacji (Dr Yry) otwartą drogę do improwizacji czegokolwiek, naprędce, co w końcu stanowi jedną z idei Zacieralii.

Zacier
Supergrupa wieczoru, wysoko ceniona przez krytyków muzycznych za wyjątkowo elastyczne podejście do harmonii, metrum i konstrukcji formalnej utworów muzycznych, a przede wszystkim za ponadczasowe treści krzewionej kultury słownej (Fortepian Chopina, Rysunek, Ostatni odlot Babuni, Śmierć Zakonnicy, Pedały). W repertuarze zespołu są liczne szlagiery zapierające łzy w oczach i wydech w piersiach. Liderem formacji jest, nomen omen, Zacier, znany również jako Sumienie Narodu i Mistyczny Przywódca Ligi Skrajności Seksualnych Europy Wschodniej "Zły Dotyk". Nie da się ukryć, że zespół podąża drogą miecza i nie pozwala uśpić czujności moralnej słuchacza. Będzie to jedyny na Zacieraliach zespół, który zostanie w całości, wraz z instrumentami pochowany na cmentarzu Perlachez w Paryżu, bezpośrednio obok grobu Jima Morrisona, którego duch również pojawiał się w Zacierze w początkowym okresie działalności zespołu. Szanowany krytyk muzyczny Mordechaj Szwagierek napisał kiedyś o zespole: "Gdyby Beatlesi grali w XXI wieku brzmieli by jak Zacier".

Zuch Kozioł
Zespół ten, to kopalnia talentów i wylęgarnia indywidualności artystycznych. Jego początki sięgają mrocznych czasów socjalizmu, lecz symboliczna butelka octu była zawsze li tylko tłem do rozważań na tematy egzystencjonalne, tak bolące i swędzące ówczesną młodzież PRL z Dylanem na czele. Chociaż losy poszczególnych muzyków po rozpadzie zespołu (Zuch Kozioł działał w latach 1984-85) nie potoczyły się wymarzonym torem, a tor ten nie był usłany różami, tylko żurami (tak się kiedyś mówiło na tanie wino), to na zgliszczach ZK powstało kilka innych projektów (Elektryczne Gitary, Dziady Żoliborskie, Zacier), które z różnym szczęściem ekstrapolowały artystyczne "to be or not to be" macierzystej grupy. Z radością informujemy, że poza oryginalnymi członkami zespołu, zamiast automatu perkusyjnego DR 110 wystąpi DJ Mrufka, znany z zespołów: Zacier, Filistyńskie Napletki, Płonąca Pyta Nerona, The Fauschers, Cycki Krowy, Rozchełstane Koloratki, Czetirie Pieciorki, Dymiące Samowary, Śmierdzący Dywan Babuli, Żygi Osła i Kupa Barona.

Janusz Zdunek i Marienburg
Jedyny zespół wieczoru, który legitymuje się umiejętnościami technicznymi i formalnym wykształceniem muzycznym, co jednak wyjątkowo nie przeszkadza tym artystom grać muzykę piękną, mądrą, przekonywującą i szczerą. Wspomniane umiejętności muzyczne równoważą chęci tworzenia muzyki, które w przypadku pozostałych grup występują w formie izolowanej (zjawisko "want but can't, but don't give a f..." opisane po raz pierwszy przez Freuda). Chociaż zwykle możliwości większe niż chęci przeistaczają koncert w sceniczną jatkę, to w przypadku wymienionej grupy można z zaufaniem pożyczyć swych uszu ("lend me your ears" - Ringo Starr) i oddać się kontemplacji i duchowej masturbacji zakończonej, mamy nadzieję, muzycznym orgazmem zbiorowym.

Płonąca Pyta Nerona
Na zakończenie WTŻ "Zacieralia" 2010 pojawi się na scenie supergrupa Płonąca Pyta Nerona. Nic dodać, nic ująć - to punkt kulminacyjny całego przedsięwzięcia. Wystąpi plejada gwiazd, które tego wieczoru już gościły na scenie w różnych formacjach i które na pewno zdążą się gruntownie przygotować do występu (catering za sceną będzie od początku, a planowane wejście formacji na scenę - w piątej godzinie koncertu...). Charakterystyczną rysą zespołu jest przerośnięta sekcja dęta - nie od dziś wiadomo, że w grupie może zagrać każdy, o ile jest w stanie sam wejść na scenę i nie będzie ostentacyjnie i uporczywie wywracał innych i wzmacniaczy. Przekaz PPN jest ponadczasowy i obejmuje retoryczne zapytania o sens istnienia, rubaszne przekomarzanie się ze Stwórcą, uśmiechy krwawych oczu przelewane przez poszarpaną kotarę łez. Nie zabraknie chwil wzruszenia, kiedy to, dla przykładu, kolejny członek sekcji dętej będzie znoszony ze sceny przez specjalnie wynajętą do tego celu ochronę. Będzie to symbolizować Odwieczne Dążenie Ludzkości Do Upadłości (ODLDU), w celu Tymczasowego Wyzwolenia się z Kręgu Bólu Istnienia (TWszKBI). Mnierosłaff van der Zacier

13 XII 2009
Przypowieść o głupcu i muzyce Owego dnia przyszło ich wielu i słysząc tę muzykę radowali się i wykrzykiwali, a niektórzy nawet zachwycili się. I był też on, który był głupcem. Lecz nie wiedział (on), że jest nim (głupcem). A imię jego było Ic-hak Ciota. I natenczas złorzeczył i wyszydzał, bo nie znał prawdy, bo też nie pojął, że prawdy nie ma. A oczy jego były zaślepione, a uszy (były) zatkane i nie umiał (on) słuchać (serca). A inni go słuchali, bo miał znajomości i często głos zabierał na targowisku. A potem przyjechał ten (Ync Nasrallah), który był sreberkami obwieszony i jak złoto połyskliwy, choć w środku pusty jak amfora. I wnet zaczął (Ic-hak) się radować i piać z zachwytu, a dłonie ku niebu składać w uniesieniu. I podrygiwał w rytm (Nasrallaha) muzyki, bo było napisane (a on czytał), że jest zacna. Zaprawdę powiadam wam, nie potrafił on odróżnić zboża od chwastu, a podpłomyka od łajna osła. Bo choć uważał się za mędrca, był tylko matołem. Jednak (był) zarazem butny i pyszny i donośnie krzyczał, bo myślał, że racja jest (tylko) przy nim. A Pan ukarał go, bo pochwala on głupca gdy milczy, nie zaś gdy ten pokrzykuje. I wtedy nadeszła karawana i kilka wielbłądów i jeden (wielbłąd) kopnął go, drugi nadepnął, inne go obsrały i sikały na niego złotymi strumieniami przez dwa pacierze. Potem burza piaskowa usypała na nim kopę piasku, której nie mógł odgarnąć i gramolił się bezradnie złorzecząc (Panu). Lecz nawet kiedy (w końcu) wstał i otrzepał się z kurzu, nie pojął on swego błędu, bo był upośledzony. A zaprawdę powiadam wam, muzyka nie jest dobra ani zła, ale nigdy nie wybacza głupoty.

24 XI 2009
Z radością informuję, że na Zacieraliach wystąpią również Janusz Zdunek + Marienburg. Plakat poniżej. Nie wystąpi natomiast matka Stinga ani Ozzy Osbourne. Jest również małe prawdopodobieństwo aby członkowie (ha, ha, ha!) grupy Pafnucy Bros dojechali na koncert, a już napewno nie w komplecie ani w terminie. TPN 25 wystąpi we wzmocnionym składzie (łączny IQ trzycyfrowy!) również jako The Andrzejs. Kazik w tym roku chałturzy z KNŻ gdzieś w Polsce, więc go raczej nie będzie (chyba, że się zdenerwuje jak Burza, spąsowieją mu Litza, podepcze Kwiatka i z Goehsem przyjadą.) Ale my i bez Kazika z Yrym damy radę połozyc imprezę! Nie takie imprezy się kładło jak zwykł powtarzac Dziarski. Zatem szykujcie się na Zacieralia i nie marudzic mi tutaj k****!!! I jeszcze jeden link ze Stodoły: http://teledyski.onet.pl/10174,5680478,teledyski.html

23 XI 2009
Dostaliśmy maila od Michała: "Na stronie http://www.chords.pl/chwyty/zacier/ jest kilkanaście (14 dokładniej) opracowań do utworów Zacieru, Zaciera (Jak się powinno mówić?). Właściwie to są tylko akordy, ale zawsze coś. Jak byście mogli dać linka na swojej stronie do tego, w newsach na przykład, to bym się ucieszył bardzo. Pozdrawiam, Michał (herbu Zielona Pietruszka)."

15 XI 2009
Są nowe fotki na stronie, właściwie są stare ale dopiero dziś je Mrufka zawiesił :) Wykonali je głównie Jarek Talacha oraz Kazan. Jeden i drugi jest miły. Dorzucim zdjęć więcej rychło. Na youtube jest szereg filmików z Trasy z Kultem. Warto sobie oblukać. Poniższe pochodzą z Katowickiego Spodeka :)
http://www.youtube.com/watch?v=eH0esKIq9tE&feature=channel
http://www.youtube.com/watch?v=hw3Sa50bZIU&feature=channel
http://www.youtube.com/watch?v=Uz8bQCOH1NU&feature=channel
http://www.youtube.com/watch?v=3YbBd62tRlY&feature=channel
http://www.youtube.com/watch?v=o6xHGu68MQg&feature=channel
A tu link do koncertu w Łodzi w mp3:
http://www.megaupload.com/?d=AB531KPZ
Wyszła WIELKA księga o Kulcie. Jest tam mnóstwo zdjęć (jedno nawet bieżącego składu Zacieru autorstwa Betty - patrz crew 2008 w nowych fotkach :)

9 XI 2009
Fajny wywiad, trochę też z Zacierem: http://teledyski.onet.pl/10174,5541370,teledyski.html Trasa z Kultem dobiegła końca. 10 koncertów, łącznie chyba ponad 20 tysięcy osób na widowniach. Ostatnie 5 koncertów - jeden po drugim (Warszawa, Stodoła - 4 i 5 XI, Katowice, Spodek - 6 XI, Poznań, Arena - 7 XI i znów Stodoła 8 XI). Wczoraj po koncercie odbył się miły bankiet :) Publiczność była sympatyczna i przychylna. Dziękować. Graliśmy z przyjemnością i przejęciem. Zaszczyt to dla nas był wielki móc otwierać koncerty Kultu. Jeszcze raz podziękowania dla Kazika, Piotra Wieteski, muzyków Kultu, personelu technicznego i Kult Ochrony za przyjacielską atmosferę na trasie. Specjalne podziękowania dla Shreka, który zawiózł nas na krótką wizytę do katowickiej Kultowej, potem udostępnił swą chatkę dla Mrufki i mnie na nocleg, zaś na odchodne podarował wiśniową nalewkę własnej roboty :) Shrek to człek serce. Życzymy powrotu do pełni zdrowia. Wyjaśniła się też kwestia świateł, a raczej ich braku na naszych koncertach - po prostu support z definicji występuje bez gry świateł i już. Jeździ też na własny koszt, o co nie mam pretensji i co zaakceptowałem z założenia. Trasa kosztowała mnie (wraz z DJ Mufką) około 2 tysiące. Piszę to tylko dlatego, żeby podkreślić, że rzeczywiście gramy dla publiczności i dla hecy, a nie dla kasy. Z przykrością muszę napisać, że największym rozczarowaniem była dla nas bierna postawa firmy Mystic Production, wydawcy ostatniej płyty Zacieru. Nie "zauważyła" naszej trasy z największym polskim zespołem i nie skorzystała z niepowtarzalnej okazji promocji Zacieru, w celu chociażby zwiększenia sprzedaży płyty, co leżałoby w interesie obu stron. Nawet w ich własnej gazetce Mystic Art. zabrakło miejsca na artykuł o zespole. No cóż, przykre to i dziwne jakoś... Ale trasę zapamiętamy przede wszystkim z perspektywy bezcennego kontaktu z publicznością. Nigdy nie zapomnimy Spodka i magicznego widoku morza falujących światełek zapalniczek w trakcie grania przez nas Power of Love. Amen.

31 X 2009
Dziś o 0:30 wróciliśmy szczęśliwie z Łodzi. Było super. Publiczność w Łodzi (sala Dekompresja) była naprawdę wspaniała. U nas na scenie panowała dobra energia i darliśmy japy ochoczo i bez skrupułów. Dzięki za miłe przyjęcie! Pierwszy koncert Zacieru odbył się również w Łodzi, kiedy to supportowaliśmy przewielebną El Dupę, jeszcze w starym składzie. Zaraz po koncercie rzuciliśmy się z Zielem, Anką i Mruwą do bryki i okazało się, że ktoś nas dokumentnie zastawił... Ledwo się przecisnęliśmy jakimiś trawnikami i chodnikami. Podróże w nocy są niefajne... Drogi w przebudowie, ciemno i TIR-y bezlitosne. Reszta trochę spała, jam prowadził średnio 60 km/h. Przedwczoraj był Wrocław i Hala WFF. Dużo ludzi, też miło, nie powiem, ale mniej wylewna publiczność. Trochę nie radzimy sobie z akustyką, ale wiadomo, że koncerty ustawione są pod Kult, a my tylko jako intruzi występują. Zatem wybaczcie szczególne rozedrganie wokalu, brak precyzji w grze, czy też liczniejsze niż zwykle (?) wpadki (czasem się po prostu nie słyszymy i gramy na pamięć :) Pan od świateł ostatnio spał, ale wszak był strudzony. Akustycy mili i starają się optymalnie nas ustawić. Chłopaki z Kultu też przyjaźnie nastawieni i chętnie użyczają swego sprzętu dla naszej skromnej kapeli (jeszcze nigdy to określenie "kapela" nie było tak trafne :) Przed nami istny maraton w przyszłym tygodniu (3 razy W-wa, Katowice i Poznań. Zacier w Spodku! Ta-daaaaa!!!

26 X 2009
Już za 3 dni Wrocław (29 X) i Łódź (30 X). Po pewnych perturbacjach potwierdzam przyjazd. Pojedziemy chyba Wesołą Skodą Fabią Taty Zaciera. Ma na pokładzie odtwarzacz kaset audio!!! Są nowe tablice rejestracyjne. Kraków za nami (18 X Studio). Było bardzo miło. Urodziny Dr Yry. Podziękowania dla Publiczności. Powrót był masakryczny. Pociąg relacji Zakopane - Gdynia przez Katowice... + opóźnienie. Nie dałem rady iść do pracy :)

12 X 2009
Wróciliśmy z Torunia (Od Nowa 9 X) i Gdańska (10 X CSG) bez szkód w ludziach i z niewielkim ubytkiem sprzętu - odpadła mi tablica rejestracyjna samochodu :) Dr Yry namalował nową na tekturce i było w porządalu. Co do koncertów - jesteśmy bardzo zadowoleni. Podziękowania dla Piotra Wieteski za zaproszenie na trasę, dla Kazika za wsparcie i wspólny występ, dla wszystkich Muzyków Kultu, szczególnie dla Tomka, Jeżyka i Wojtka za udostępnienie sprzętu, dla akustyków i całego teamu Kultu. Ogromne dzięki dla miłej Publiczności. W obu miastach zagraliśmy po około 45 minut. Przyjęcie było ciepłe, a nawet entuzjastyczne, szczególnie w Gdańsku, gdzie wzywani byliśmy do bisowania. Jednakowoż nie było takiej możliwości z powodu braka czasa (koncert zaczął się z opóźnieniem ze względa na awarię prąda, ponadto chcieliśmy respektować limit powierzonego nam przez PEWU czasu). Rola supportu Kultu nie jest potencjalnie łatwa i najwdzięczniejsza :) zatem satysfakcja jest podwójna. Dziekuję za możliwość spotkania z miłośnikami tfurczości zacierowej, szczególny szacun dla "Taty i Syna", których spotkałem przed koncertem w Toruniu i którym podpisywałem rzadkie egzemplarze starych płyt zacierowych. To była duża radocha dla mnie. Przykro mi, że akustyka była podobno słaba, co jednak nie dziwi (w Gdańsku - goła, betonowo-stalowa hala stoczni). Ja też słabo słyszałem, na scenie był "jazgot nieprzejrzysty", grałem i ryczałem "na pamięć", co było przyczyną licznych niedokładności wykonawczych :) Ale Zacier takowe ma wpisane w życiorys (czyli rys dupy). Kazik twierdził, że gorszej akustki od Stoczni nie będzie na całej trasie, a kto wie więcej na temat różnych sal niż On? Jeżeli kolejne koncerty zostaną przyjęte podobnie, to uznamy trasę za wyjątkowo udaną. Jadąc z Torunia do Gdańska i potem do Warszawy co i raz przypadkowo spotykaliśmy na postojach znajomych; Kultów, Kazika, a nawet niejakiego Sidneya Polaka z crewem po koncercie, też w Gdańsku :) Gud najt. Do zobaczenia w Krakowie w niedzielę 18 paździerznika.

8 X 2009
Niestety nie mam pojęcia, o której realnie zaczniemy grać i w Toruniu i w Gdańsku. Wyjeżdżamy jutro rano i... zobaczymy jak będzie. Przepraszam za niedogodności, ale chyba trzeba po prostu wejść o czasie. Zorro

4 X 2009
Na początek trasy z Kultem mamy TORUŃ (9 X, wejście od 18:00, OD NOWA) i GDAŃSK (10 X, wejście od 18:00, CSG - Centrum Stocznia Gdańsk). Zapraszamy. Już trzęsiemy portkami ze strachu... Potem kolejno: Kraków (18 X), Wrocław (29 X), Łódź (30 X), Warszawa (4 i 5 X), Katowice (6 XI) i Poznań (7 XI).

29 IX 2009
Miła wiadomość dla nas wszystkich. Zostaliśmy niespodziewanie zaproszeni na trasę Kultu jako support. To wielki zaszczyt i wyróżnienie. To też dobra prognoza na drugie 25 lat mojej działalności artystycznej. Szczegóły - na stronie Kultu - patrz link: http://www.kult.art.pl/pl/koncerty/najblizsze.html

28 IX 2009
Chcę przekazać kilka słów do wszystkich, którzy pojawiają się na koncertach Zacieru celowo lub przez przypadek. Mam wielki szacunek dla słuchaczy i chcę być obdarzany równym szacunkiem. Obserwuję niepokojącą tendencję do sprowadzania naszych wspólnych spotkań do prób wymuszenia na mnie repertuaru plugawego, który, owszem, w działalności mojej występuje tam gdzie trzeba, ale moje propozycje muzyczne nie ograniczają tylko do niego. Powiem więcej, piosenki wulgarne stanowią mniejszą część mojego repertuaru. Mam do zaproponowania znacznie więcej, jeśli tylko ktoś chce się zapoznać z moją tfurczością. Nie chciałbym żeby koncerty były tylko wzajemnym obrzucaniem się bluzgami. Zdecydowanie bardziej odpowiadają mi występy w stylu tego, który odbył się w Parku Sowińskiego, lub w ubiegłym roku na Fraszkafest w PKiN. Jeżeli ktoś się chce nachlać i słuchać brzydkich (hi, hi!) wyrazów, to może pójść na koncert jakiejś kapeli hip-hopowej lub na mecz III ligi. Sam wymyśliłem okrzyk "zacier chuj" i podałem go publiczności aby rozładować napięcie koncertowe, mam też zatem wyłączne prawo aby ten okrzyk wycofać lub zastrzec na specjalne okazje. Gra ze mną mój trzynastoletni syn i już on rozumie, że Zacier to coś więcej niż rzucanie chujami ze sceny i z powrotem. Najwyraźniej powierzyłem publiczności (a raczej marginalnej jej części) niebezpieczną broń, nad którą nie panuje. Chcę też przypomnieć, że nigdy nie działałem pod czyjeś dyktando i gram tam, gdzie chcę i tam gdzie mnie chcą. Nie będę podskakiwał na scenie tak jak mi zagrają, bo to ja w końcu zagrywam. Jak ktoś chce, to niech słucha piosenek, które tak jak potrafię wykonuję. Jak nie, to niech nie przychodzi na sztukę wcale. Wolę mieć przed sceną 5 osób, które przyszły posłuchać niż 50, które przyszły się nachlać, potarzać i rzucać kurwami. No i potem narzekać, że koncert był lichy, bo zabrakło jakiejś "ostrej" piosenki... Obdarzcie mnie zaufaniem, to Was jeszcze parę razy zaskoczę. Szanujcie mnie, a i ja Was będę. Pamiętajcie, że tworzę dla siebie, a przy okazji udostępniam swoje "produkty" (czy raczej "półprodukty") zainteresowanym. Nikogo nie zmuszam do odbioru. I jeszcze jedno. Generalnie staram się nie sugerować przypadkowymi postami, które przeczytam na różnych gronach i forach. Zwykle pisze 5% słuchaczy, a opinie są niereprezentatywne. Weźcie jednak pod uwagę, że nieprzemyślane opinie lub wypowiedzi mogą być krzywdzące i rzucają cień na wzajemne stosunki, zniechęcając artystę do obcowania z publicznością. Panimajecie? "Houk!

27 IX 2009
No i koncert się odbył. Zresztą drugi w tym tygodniu, co jak na normy zacierowe sporo. Serdeczne dzięki dla Kuby Sienkiewicza za zaproszenie i dla całego, przemiłego składu Elektrycznych Gitar oraz dla ich Menażera, Akustyków, Organizatorów itp. No ale przede wszystkim podziękowania dla PUBLICZNOŚCI za piękne przyjęcie. To duża satysfakcja dla naszej skromnej bandy, szczególnie, że trwa 25-lecie Zacieru! Graliśmy 40 minut, a pierwotnie miała być tylko 15-minutowa wstawka zacierowa między Sandaless a EG. No i występ w charakterze gościa z EG. Z wrażenia zapomniałem podziękować ze sceny za zaproszenie, więc czynię to raz jeszcze teraz :)

23 IX 2009
No i nie ma już odwrotu! 27 września, w niedzielę, w Parku Sowińskiego na Woli (Warszawa) będzie koncert.
16:00 Sandaless
17:30 Zacier
18:00 Elektryczne Gitary
Potem będzie już tylko koniec lata... Pamiętajcie! Nie wolno tam przeklinać ani ubliżać emerytom! Sam zobowiązałem się, że nie będę mówił brzydkich wyrazów ze sceny. Trzeba wziąć garnki na głowy. Wstęp wolny. Muran płaci połowę.

22 IX 2009
Poniżej super linki do reportaży z koncertu w Jadłodajni Filozoficznej. Było fajnie. Przyszło 220 osób :) Dzięki za miłą atmosferę i zabawę. Nawet w poniedziałek może byc git.
http://zakochajsiewwarszawie.pl/index.php/2009/09/tpn25-zacier-w-jadlodajni-fotorelacja/
http://picasaweb.google.pl/dzakoo/ZacierITpn21092009?authkey=Gv1sRgCLup07nthLGCNA&feat=directlink
http://picasaweb.google.com/kazan.retto/ZacierTPN2521Wrzesnia2009#

20 IX 2009
KONCERT ODBĘDZIE SIĘ! 21 WRZEŚNIA O 20:30. JADŁODAJNIA FILOZOFICZNA, ULICA DOBRA 33/35. WSTĘP 8 ZŁOTYCH.

28 VIII 2009
TPN 25 i ZACIER w Jadłodajni Filozoficznej, W-wa ulica Dobra 33/35, 21 września po 20:00. Rozpierducha! Kto nie przyjdzie ten jest nieślubną córką Fidela Castro

25 VIII 2009
ZACIER ZAGRA PRZED I Z ELEKTRYCZNYMI GITARAMI W NIEDZIELĘ 27 WRZEŚNIA 2009 W WARSZAWIE, W PARKU SOWIŃSKIEGO (WOLA). NA POCZĄTEK BĘDZIE JESZCZE JEDEN ZESPÓŁ. POCZĄTEK IMPREZY O 16:00. You coming or what?!

11 VIII 2009
Na youtube jest nowy film zespołu filmowego Gruszka Szczepana "Harry Gniotter i Prostata Tajemnic.": http://www.youtube.com/watch?v=ZS7of1SAz5s

15 VI 2009
No i pojawiła się płyta "Masakra na Wałbrzyskiej..." w empikach itp. Należy ją zakupić. W środku jest też piękna książeczka :) No, ale głównie są tam przyśpiewki różniste. Pazdrawliaju!

3 VI 2009
Jest już w sklepach nowa płyta Elektrycznych Gitar "Antena", gdzie są między innymi dwie piosenki z moim udziałem (Odpad i Hej Józek :) Nowy teledysk skurczowo-zacierowy: http://muzyka.interia.pl/teledyski/teledysk/zacier-kebab-w-cienkim-ciescie,255601

18 V 2009
Nowy teledysk El Dupy "Moherowy Ninja" jest dostępny pod tym linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=epw-if6Xz_4
Można tam zobaczyć między innymi DJ Mrufkę i Zaciera w roli barmana.
Wszystkim, którzy przyszli na koncert w Wetlinie i wytrzymali do końca szczere Bóg zapłać. Organizatorzy dali bowiem dupy w 76%. Po pierwsze - planowany początek o 21:00. Po drugie pojawił się 3-ci zespół (swoją drogą fajny, szczególnie fajna jest basistka :), który zaczął z opóźnieniem, potem grał SPEC, a Zacier zaczął z 2-godzinną obsuwą. Po trzecie tak nas z Mrufką uwędzili fajkami, że ja pierdzielę! Moja Betty puściła pawia po wyjściu z klubu około 1:30. A na domiar złego notka w Gazecie nosiła tytuł "Zacier w Wetlinie", a informowała o koncercie, składzie i osiągnięciach tylko SPEC-a :) Ha, ha, ha! Profesjonalna postawa. Chyba spory czas minie zanim wybiorę się na takie granie. Chlew.

23 IV 2009
UWAGA! KONCERT ZACIERU W WETLINIE, Warszawa, ulica Wałbrzyska 11, 16 MAJA, godzina 21:00, RAZEM ZE S.P.E.C.-em feat. Jacek Lachowicz. Przybywajcie, kurde! Wlot 10 złotych.
Sławek Schuty, Artysta z Krakowa informuje, że nieoficjalna premiera filmu PANOPTYKON odbędzie się w Krakowie w kinie Mikro 19 maja o godzinie 20:00. (Do filmu tego nagrałem "szantę" "Mary Sue". Bardzo się cieszę! :)
Płyta Elektrycznych Gitar "Antena" bedzie wydana w czerwcu. Będzie tam między innymi "Odpad" i "Hej Józek" w naszym wspólnym wykonaniu. Hej Józek to nagranie szczególnie natchnione. Polecam :)
Są do nabycia single El Dupy (tam z moim udziałem "Bankomat w Giżycku") oraz "Piwko" Kazika (tu z moim udziałem Kefir).

30 III 2009
UWAGA! SENSACJA! NOWA PŁYTA ZACIERA NADCHODZI!
"MASAKRA NA WAŁBRZYSKIEJ, CZYLI ZBIÓR WESOŁYCH PIOSENEK O MIŁOŚCI, TOLERANCJI I WZAJEMNYM POSZANOWANIU".
JUŻ SIĘ BÓJCIE! PŁYTA UWIECZNI 25-LECIE TWÓRCZOŚCI ZACIERA. WYDAWCĄ BĘDZIE MYSTIC PRODUCTION.
"25-LECIE ZACIERU W 50-TĄ ROCZNICĘ NARODZIN RODZIMEGO ROCK'N'ROLL'A!"
TO SIĘ NAZYWA ZBIEG OKOLICZNOŚCI! POWIADOM SWEGO BLIŹNIEGO, ABY I ON MÓGŁ SIĘ RADOWAĆ!!!

25 III 2009
Uff! Już kilka dni po koncercie w Loch Ness w Krakowie, a ja jeszcze nie całkiem doszedłem do siebie. Ale tak to jest kiedy się nadużyje piwa, biernie nikotyny i w ogóle... Podziękowania dla publiczności, organizatorów, akustyków, współmuzyków, ale najbardziej dla Gómiego, kierownika artystycznego, głównego organizatora i pomysłodawcy imprezy. Koncert mile wspominamy, DJ Mrufka też zadowolony, w internecie mnóstwo fotek i filmików. Do zrobaczenia!

13 II 2009
Tu są bardzo udane zdjęcia z Zacieraliuf. Jarek Talacha wykonał i udostępnił, za co dzięki serdeczne! http://www.sendspace.pl/file/oHM5Sb2d/

2 II 2009
UWAGA! 21 MARCA 2009 - ZACIER, TPN 25, WIĘKSZY OBCIACH: Kraków - LOCHNESS

12 I 2009
No i zaczął się rok 2009. Zaczął się dobrze, bo bardzo sympatycznym koncertem z Elektrycznymi Gitarami, który był transmitowany w radiu 1 stycznia. A przedwczoraj - wydarzenie najważniejsze dla mnie - Zacieralia 2009. Dopisali ludzie - sala Progresji była w znacznej części zapełniona. To był istny maraton! Zaczęliśmy po 17:00 i graliśmy jeszcze po północy. Przyjechali ludzie z Gdańska, Katowic, Krakowa i innych, wcale nie bliskich okolic. Oczywiście nie zawiodła Warszawa. Publiczności szczególnie chwała i dzięki! Zabawa była przednia przed sceną i na zapleczu. Podziękowania dla Prezesa Progresji i całej ekipy, która zadbała o stronę techniczną i ochronę imprezy. Szczególne Bóg zapłać dla wspaniałych gości, którzy w tym roku uświetnili imprezę. Grały łącznie 22 osoby! Bez krztyny gwiazdorstwa i pychy zabłysły dwie niewątpliwe mega-gwiazdy sceny muzycznej - Kazik Staszewski i Kuba Sienkiewicz. Przepraszam wszystkich, z którymi nie mogłem dłużej lub po raz kolejny pogadać, czy też których porzuciłem w trakcie gadki, ale wierzajcie mi - cała organizacja spoczywała na mojej głowie. W sumie poszło sprawnie i daliśmy radę. Gdyby tylko nie było na świecie fajek!

18 XII 2008
WIECZÓR TWÓRCZOŚCI ŻENUJĄCEJ
ZACIERALIA 2009
Sobota, 10 stycznia 2009, godzina 17:00, cena biletu: 9,99 złotych KLUB PROGRESJA, ul. Kaliskiego 15a, Bemowo, Warszawa
Najpierw podziękowania: dla Kuby Sienkiewicza, Piotrka Łojka i sympatycznych chłopaków z Elektrycznych Gitar oraz innych gości koncertu jubileuszowego, również dla organizatorów za zaproszenie i miłą atmosferę. To był zaszczyt i wielka radocha dla mnie. Transmisja będzie 1 stycznia, po 12:00 w I programie Polskiego Radia.
10 stycznia 2009 roku spotkamy się po raz drugi w gronie Rodziny Zacierowej w Wieczór Twórczości Żenującej ZACIERALIA 2009. "Tradycyjnie" w Progresji u Prezesa. Dlaczego? Bo tam jest git. Komu daleko, ten nie przyjedzie, a kto nie przyjedzie, ten pewnie nie wytrzyma i przyjdzie. Spotkałem się z opinią, że "żenujący", to musi znaczyć niewydarzony artystycznie. Nic bardziej mylnego! Za tym słowem kryje się pokrętna i wielopłaszczyznowa filozofia całego przedsięwzięcia. Kto jest prosty, szczery jak kij, obnażony i jak dziecko wiarygodny, kto nie przybrał obłudnej maski poprawności wykonawczej, kto nie obrósł w tłuszcz estradowej rutyny i tak zwanego profesjonalizmu, kto nie boi się obciachu i podejmuje ryzyko rzępolenia na jednej strunie wbrew oczekiwaniom publiczności, aby ją tym pobrzękiwaniem ubogacić, kto nie zaprzedał duszy plugawemu establishmentowi i nie wyrzekł się młodzieńczych pomysłów, ten jest prawdziwym artystą przez duże P. (Nie bardzo rozumiem co napisałem powyżej, ale musi to być prawda, no bo dlaczego miałbym pisać nieprawdę?!) Zapraszam z pewnym takim zażenowaniem. Kto nie przyjdzie na Zacieralia, tego niestety na Zacieraliach nie będzie, ot co. Mnierosłaff van der Zacier
Nunczaki Orientu - warszawska grupa trzyosobowa, w skład której wchodzi dwóch zamaskowanych i jeden zmasakrowany. Masakra ma wymiar umowny i symboliczny. Synteza ich działalności umyka analitycznym próbom addytywnej substrakcji w kontekście marginalnych zachowań niekomercyjnych. Heavy Ninja Metal.
Większy Obciach - czteroosobowy zespół pastorałkowy z Warszawy. Na gitarze - ksiądz Krzysztof, na - puzonie brat Jarosław, na perkusji - diakon Jakub, na basie - opat Yry. Grają melodyjny punk rock przesiąknięty nutką suszonych śliwek i lat 60-tych, wszystko to podane w smakowitej konfiturze hardrockowej tradycji rodem z Seatle. Obowiązkowy punkt programu w czasie wycieczek krajoznawczych szlakiem Stanisława Czycza.
TPN 25 Big Band - legendarny zespół punkrockowy z Warszawy powiększony o orkiestrę kameralną. W składzie wystąpi między innymi Dr Yry, znany też z El Dupy i SPEC, który na Zacieraliach 2009 zagra na basie również z Większym Obciachem i Zacierem. Pojawi się też jako jeden z trzynastu frontmanów Płonącej Pyty Nerona. Zacieralia czy ZacieYryalia? Oto jest pytanie, na które odpowie być może Płonąca Pyta.
SPEC - niewkijpierdział skład hiphopowy reprezentujący stołeczne blokowiska. W składzie: Izi i Yry, chwaty z przebojem "Robbie Lou D'amour" w swoim dorobku. Chłopaki bezkompromisowo obnażają pruderyjne pośladki drobnomieszczaństwa. Celują w zbiorową altertożsamość narodu i piętnują zakłamaną postawę klasy neorobotniczo - chłopskiej w aspekcie poczynań płynnie pojętej metamorfozy moralnej, w przaśnym świetle akompaniamentu syntezatorów i loopów z 2-bitowej Amigi.
Kabaretus Fraszka - kabaret ze Śródmieścia, który poruszył posady świata niemym krzykiem swego bałwochwalczego performance. Padniemy na szlochające kolana pod naporem nieskrępowanej energii milczących riffów. Odpłyniemy w świat zadumy pełen, gdzie nie dochodzi żaden głos, gdzie płynie czysta energia moralnego wypróżnienia.
Zacier - grupa skiflowa Zacier, tym razem w składzie czteroosobowym (DJ Mrufka, Yry, Krzychu, Zacier) zagra przekrój największych przebojów z kilkoma piosenkami, które dopiero pojawią się na najnowszej płycie! O ile najnowsza płyta się pojawi, no bo trudno sobie wyobrazić, że pojawią piosenki zawarte na płycie, skoro nie pojawi się płyta sama w sobie. Toż to absurd niepojęty! Gorze mi! Do diaska! O kurde! Zacier mówią... jest git. "Spotwarzona selerem jęła żyzną skibę obłapiać palcami strudzonemi pracą, z twarzą w grzędę wtuloną załkała gorzko nad swym losem dziewczęcym, żałosnym..."
Zuch Kozioł - legendarna formacja z lat 80-tych, reaktywowana po 22 latach tylko na ten jeden koncert! Formacja jest na tyle legendarna, że nikt o niej nie słyszał poza 27 osobami, z który połowa (to jest 13 1) już nie żyje. Arcygoście wieczoru, których tożsamość nie zostanie nigdy ujawniona (zagrają za kotarą, z playbacku, zaśpiewają przez megafony), nikt nie zorientuje się, że na scenie poza Piotrem Łojkiem i Mirosławem Jędrasem pojawi się Kuba Sienkiewicz.
Płonąca Pyta Nerona - starożytna machina wojenna, miotająca ogniste kule z trąb jerychońskich i puzonów kreteńskich w rytm pierwotnego pulsu muzyki transowej, orkiestra niosąca ponadczasowe przesłanie - oto głos wołającego na pustyni! W repertuarze - mądrości Syracha i głupoty Zaciera. "Bo nie uda się Anitry taniec słynny bez pół litry". Nie jest wykluczone, że gwiazdą grupy obok innych wymienionych już uczestników, będzie, podobnie jak w roku ubiegłym, sam Kazik. Najbliższy bankomat jest w Giżycku.
Zespół filmowy SKURCZ - wiadomo - legenda offowej kinematografii - tym razem krótkie formy będą prezentowane w przerwach między grającymi zespołami. Już się bójcie!!!
Zespół filmowy GRUSZKA SZCZEPANA - na początek wieczoru, zanim pojawią się pierwsi widzowie. Film, z uwagi na drastyczny przekaz, będzie wyświetlany unplugged; bez wizji i fonii. Nie lękajcie się!
11 XII 08
Z wielką przyjemnością informuję, że w dniu 16 XII o 20:00 w Studiu Agnieszki Osieckiej (ul. Myśliwiecka) w Warszawie (możliwy wstęp na widownię) wystąpię (to znaczy ja, Zacier!) na jubileuszowym koncercie Elektrycznych Gitar :) Kto ma radio niech słucha, kto nie ma niech pożyczy, kto ma dwa radia - niech odda jedno temu, kto nie ma i natenczas i tenże mieć będzie, zaś ten, który odda będzie miał potem oddane po dwakroć, co było mu zabrane.

13 XII 2008 - Poznań, Rozbrat, ul. Pułaskiego 21a - 9. MARATON PISANIA LISTÓW AMNESTY INTERNATIONAL, grają: Zacier, Większy Obciach, Brudne Dzieci Sida, TPN 25, Proforma.
WIECZÓR TWÓRCZOŚCI ŻENUJĄCEJ
ZACIERALIA 2009
Sobota, 10 stycznia 2009
KLUB PROGRESJA, ul. Kaliskiego 15a, Warszawa
Patronem Medialnym będzie korba.pl

17:00 - 17:10 film z.f. Gruszka Szczepana
17:10 - 17:40 Nunczaki Orientu
17:40 - 17:50 z.f. Skurcz (1)
17:50 - 18:20 Większy Obciach
18:20 - 18:30 z.f. Skurcz (2)
18:30 - 19:00 TPN 25 Big Band
19:00 - 19:10 z.f. Skurcz (3)
19:10 - 19:40 SPEC
19:40 - 20:10 Kabaretus Fraszka
20:10 - 20:20 z.f. Skurcz (4)
20:20 - 20:50 Zacier
20:50 - 21:20 Zuch Kozioł
21:20 - 22:00 Płonąca Pyta Nerona

8 XI 08
Witam. Pamietojcie! ZACIERALIA 2009 będą w Progresji 10 stycznia. Wystąpi kupa gości (a kaka of guests). Ponadto jenformuję iż wystąpimy także zarówno w: - Poznaniu 13 grudnia (obok zespołów: Patyczak, Większy Obciach, TPN25) oraz w - Olsztynie 29 listopada (obok TPN25). Premiera nowej pyty (new cock) na Zacieraliach, kurde! A tu link do filmiku z około 1979 roku :) http://www.youtube.com/watch?v=6WT4LSBp2Zo I jeszcze jeden link godny pochwały: http://kolczyki.php5.cz/atom/atom_pl.html No, to jeszcze jeden, hi, hi: http://www.wple.net/nefrologia/nef_numery-2006/a-nefro-2-2006/93-94-jedras-miroslaw.pdf Hawk!

8 IX 08
Mamy najpiękniejszą publiczność - w przenośni i dosłownie. Miło jest grać dla Was (tu się trochę rozczuliłem, chlip, chlip!) Dziękujemy Wszystkim za udział w koncercie. Tak dobrej atmosfery sam sobie zazdroszczę. Raz dostałem nawet w ryj mikrofonem i mi się nadkruszyło lub podkruszyło szkliwo :) Było pogo i śpiewy chóralne. I te dziewczyny! Tylu ładnych na koncercie jeszcze nie widziałem :) Szczególne wyróżnienie dla tej, która wciąż tańczyła pod sceną (takich było wiele), przez chwilę nawet bez koszulki (tylko jedna) i tak fajnie piszczała :) Ryzpekt dla stałych bywalców i nowo przybyłych. Krecik wierny i miły ahoj!
ZMIANA!!!!! KONCERT 4 IX ODBĘDZIE SIĘ, ALE W INNYM KLUBIE: klub/pub Wetlina przy ul. Wałbrzyskiej 11 (koło Metra Służew). Początek - godzina 19:00 Yry na basie jak za czasów Filistyńskich Napletków! 4 WRZEŚNIA 2008 W KLUBIE RADIO LUXEMBOURG (WARSZAWA, UL. GÓRCZEWSKA 67) ODBĘDZIE SIĘ KONCERT WIĘKSZEGO OBCIACHU I ZACIERU. 27 VI 08
* Dobiega końca miksowanie nowych piosenek. Są jak zwykle porąbane, a dzięki udziałowi muzyków jazzowych i inwencji twórczej Iziego przesiąkły ciekawym klimatem. Być może znajdzie się wydawca, który podejmie się promocji nowej płyty. * Tymczasem wakacje, a zaraz potem kilka koncertów zagrało by się. Odbyła się pierwsza próba z nowym basistą - został nim DrYry :) Trudno sobie wyobrazić osobę bardziej stosowną do tego projektu. Zna piosenki, jest zwolennikiem Zacieru, prężnym jego promotorem, jest chętny podjąć ryzyko grania za darmo. Próba zakończyła się po 24:00 chóralnym śpiewem, głównie w moim wykonaniu oraz staropolskim pożegnaniem: "wypier...!" * Co do Pawła Paraski - z uwagi na wyczerpujący charakter jego nowej pracy, rowój rodziny ( ! :), mimo chęci dalszego grania w Zacierze, zaproponował on poszukanie zmiennika na etacie basisty. Nie mógł zapewnić swego udziału w kolejnych projektach. Jest on nadal częścią rodziny. * Jak dało się zauważyć Zacier przeszedł restrukturyzację i totalną wymianę kadry. Dziarski odszedł na własne życzenie z uwagi na brak dyspozycyjności i zbyt wiele zajęć, głównie o charakterze zarobkowym. Kuba też nie był w stanie sprostać wszystkim wyzwaniom czasowym grając jednocześnie w kilku projektach. Coraz trudniej było nam zgrać się nawet co do próby, nie mówiąc o entuzjastycznym rozwoju zespołu. * Naturalnym zastępcą Kuby stał się DJ Mrufka, którego mam w domu i który jest w 100% dyspozycyjny, choć niebezpiecznie się starzeje... Przy okazji - skończył podstawówkę z czerwonym paskiem, he, he, amator! Oczywiście gitarzystą zostaje Krzysiek Zieliński, bo jest przystojny i mu się chce grać. 4 IV 08
No i już przebrzmiały echa Fraszkafestu. Przebrzmiały, ale nadal będą brzęczeć we łbie miłym wspomnieniem. Miłym, bo miłe było skabarecenie się dla odmiany. Wielkie dzięki dla Chłopaków z Fraszki za zaproszenie. To było nowe wyzwanie, bo trzeba było zagrać dla siedzącej, trzeźwej, wymagającej, choć przychylnej i uprzejmej widowni. Podziękowania dla wszystkich widzów, szczególnie dla wiernych Bywalców. Piękna była też impreza zafundowana przez Kabaretus Fraszka w piątek w Składzie Butelek na Pradze. Świetna atmosfera, zabawa przy piwie Ciechan i torcie, który zawierał 70 sztucznych zębów. Sam jeden ząb znalazłem i zachowałem na pamiątkę :) Pozdrowienia dla innych uczestników Fraszkafestu, z Łowcami B. na czele. Podziękowania dla Krzyśka z JW Obciachu za udział w koncercie. Z mojej strony nic nie stoi na przeszkodzie aby grał z nami na stałe. Spodziewam się filmu z występu - Tomek Podsiadło, szef przedsięwzięcia, dopilnował by fachowiec nakręcił całość. Płyta już prawie gotowa, ale wisi nad nią jakieś fatum... Tym razem Izi złamał palec i ma rękę w gipsie. Ale, co ma wisieć nie utonie! Koncerty w innych miastach chętnie zagramy, tylko już chyba po wakacjach gdyż DJ Mrufka zdaje do gimnazjum :) A jak ktoś ma konkretną propozycję, to niech napisze. Pozdrawiam Misiaki. 20 II 2008
www.fraszka.com
Plan "Fraszka Fest"
Dzień performacyjny (biletowany)
- 26 marca 2008 (środa)
Sala Koncertowa Pałacu Kultury i Nauki (VI piętro)
Godzina 19.00.
Projekt Grzegorza Halamy
Kabaretus Fraszka - "Derwisz czy drwisz?"
Władysław Sikora & Zielonogórskie Zagłębie Kabaretowe - Teatr Absurdu "ŻŻŻŻŻ"

Dzień audialny (biletowany)
- 27 marca 2008 (czwartek)
Sala Koncertowa Pałacu Kultury i Nauki (VI piętro)
Godzina 19.00.
Zacier
Łowcy.Bend
Ja mmm chyba ściebie
Fraszka Unplugged

Dzień ekspery-mentalny
- 28 marca 2008 (piątek)
Dom Kultury Śródmieście, ul. Smolna 9
Godzina 19.00

9 II 2008
No i są zdjęcia z Zacieralii/iów. Są też wspomniane piosneczki. Dzięki Piotrek za wrzucenie na stronę :) Podziękowania dla El Dupy za wspólny występ, podziękowania dla pracowników Progresji za wspaniałe warunki akustyczne na scenie. Podziękowania dla publiczności, która wsparła nas w trudnym zadaniu supportowania kapeli z gwiazdą Kazika na czele. Penis w oko przeciwnikom i impotentom umysłowym. Nie rzuca się pereł przed wieprze, jak mawia mój proboszcz. Obecnie myślimy już o kabarecie w marcu - kabaret Fraszka zaprosił nas na występ. Odważni :) Tymczasem w Comedy Central powtarzają "Hu jak Humor" (weekendy, 20:00) - wspomniany kabaret z Yrym i mną, jako Panem Januszem akompaniatorem. Choć to epizod, to miły jak Pieseek. A na koniec szczególnie zawszony CWD temu kto napisał, a szkło temu kto zamieścił artukuł pt. "Lekarze nie zarabiają mało" w WP. Za co? Za perfidne wprowadzanie ludzi w błąd. Za programową dezinformację rodem z czasów stalinowskich. Kłamcy śmierdzący nie pofatygują się żeby zweryfikować, ile naprawdę wynoszą zarobki lekarzy. Ja więc napiszę. Rezydent zarabia 1200 złotych na rękę, specjalista w naszym szpitalu właśnie wywalczył 4200 brutto za etat i to po miesiącach strajków i podpisaniu zgody na pracę ponad 48 godzin tygodniowo wbrew przepisom unijnym. Jak ktoś weźmie 6 dyżurów, 3 prace, jeździ po domach nocami, to i zarobi 12 tysięcy. Ale tak samo wieśniaku i ty możesz wziąć dodatkową robotę i szyć po nocach pluszowe misie albo wysłać zmurszałą teściową pod latarnię. Wstyd i hańba wieprze komunistyczne. Kłamcy, oszczercy i lachociągi.

29 I 2008
Elo Ziomy. Przypominam, że gromy przed El Dupą 1 lutego w Progresji w Warszawie!!!!! Początek o 19:00. Nie spóźniajta się, bo będziem grać ino 30-40 minut. A potem przewielebna Dupa. Już za chwilę na stronie będą: - fotki z Zacieralii (są tam m.in. zdjęcia Kazana, Szwejka i pożyczone od Jeszcze Większego Obciachu - wielkie dzięki! oraz tradycyjnie - Sufki, Efusi i mojej Betty) oraz - album kompilacyjny "Hańba" (na pamiątkę PYTY :) Są tam piosenki nagrane przeze mnie z zespołem "The Andrzejs" w Studiu Bezdechy na potrzeby pod "Gradobiciem Pytań" (znów Pyta); jest tam piosenka Miecia nagrana z El Dupą (miks domowy), Mary Sue (szanta, prawie poważna) oraz Mamo (pieśń, którą wykonywaliśmy z Yrym w ramach Kabaretu "Hu jak Humor" w Palladium w ubiegłym roku, ino, że tu śpiewam ja i git.

14 I 2008
No i Wieczór Twórczości Żenującej ZACIERALIA 2008 odbył się. Było w pytę. Dużo lepiej, niż by mogło być, gdyby było gorzej. Dopisała Publiczność, dla której szczególne podziękowania się należą. Było ponad 400 osób, ile dokładnie - nikt tego nie wie. Progresja, to dobry klub, a Marek Laskowski, to porządny Prezes Klubu! Podziękowania dla niego, dla Akustyka, Świetlika, Bramkarzy. Podziękowania dla Muzyków, których było 18 osób. Szczególne ukłony dla Kazika Staszewskiego, który nie wzgardził towarzystwem, ale ochoczo wspierał nas swoim talentem i osobowością. Podziękowania dla Piotra Łojka (Elektryczne Gitary, Dziady Żoliborskie, Zuch Kozioł, Spiardl), Andrzeja Izdebskiego (Izi, znany muzyk sesyjny, czasem jazzowy, czasem freakowy - patrz np. SPEC). Szacunek dla Dr Yrego (TPN 25, SPEC, El Dupa) za urozmaicenie programu swą twórczością, niewąską charyzmą i niepodważalnym talentem rządzenia publicznością (Morda!) Podziękowania dla Bartka Walaszka (z.f. Skurcz, TPN 25, Nunczaki Orientu). Buziaki dla kolegów (a szczególnie dla Moniki) z Jeszcze Większego Obciachu, którzy dali bardzo sympatyczny i żywiołowy show. Pozdrowienia dla tajemniczych Nunczaków Orientu i dla brawurowej w krzewieniu żenady grupy Pieseek, (która nie istnieje) - Pan Włodek! Program był napięty, ale dali my radę. Po raz pierwszy byłem pomysłodawcą i organizatorem imprezy. Cieszę się, że wyszło git, choć trochę zeszła ze mnie para ze zmęczenia i uwędzenia fajkami tak, że nie szło zbyt dobrze trafiać w klawisze, he, he :) (Tylko złośliwi dopatrzą się pewnego związku z Wódką Żołądkową Gorzką.) Dzięki za szczególną postawę i odwagę DJ Mrufki (lat 12), który dał radę i Zacierowi i Pycie, dzięki dla Pawła Paraski, Wiernego Basisty (TPN 25, Zacier, Płonąca Pyta Nerona). W końcu kolejna, bardzo ważna postać - Gutek z waltornią, który dodał kolorów Pycie i wraz z Jarkiem z Puzonem z JW. Obciachu (dla niego również wielki szacun!) wzmocnili sekcję dętą Płonącej Pyty Nerona. Dzięki nim i dzięki wszystkim wyżej wymienionym osobom PPN wspięła się na wyżyny mistycyzmu. Strofy Mądrości Syracha, których recytację z ufnością powierzyłem Yremu trzeba uznać za godne uwieńczenie całej imprezy. Hańba!!!!! Na kolejne spotkanie Zacierowej Rodziny Muzycznej zapraszam chyba za rok (?)

10 I 2008
Informuję, że Zacier Light będzie supportował El Dupę w Progresji 1 lutego 2008. 9 I 2008
Witam ponownie po miesiącach przerwy, podyktowanej awarią (nie wiadomo właściwie na jakim tle). Grunt, że strona działa. Niedługo uaktualnię też fotki itp. A właśnie, czy ktoś może przesłać fotki z Imbiru w Krakowie z grudnia '07? Wiem, że ktoś cykał. Przed nami Zacieralia 2008, impreza Rodziny Zacierowej. Mam nadzieję, że wszystko się potoczy zgodnie z planem. "Lepiej wesoło żenować, niż ambitnie przynudzać."

28 IX 2007
Jenformuje serdecznie, że w niedzielę 30 IX o 20.02 w TV Kultura odbędzie się program poświęcony Kazikowi, na który zaprosił m.in Dr Yrego i mnie. Zaszczyconym i radosnym (ja). Natenczas zapraszam do obglądnięcia. Wykonam "Kantatę o Kaziku" (albo nie wykonam). Gospodarzem - Max Cegielski.

15 V 2007
No i wyszła nowa płyta L-Dópy. Liczne, radosne piosenki umilą Wam wakacje. Jest też i Miecia, do której napisałem słowa i zaryczałem całokształt do aklompaniamenta chopaków. Cieszę się, że znalazło się miejsce dla mnie na tej produkcji. Czuję się bowiem matką chrzestną El-Dupy, albo przynajmniej ciotą chrzestną. Jestem przekonany, że gdyby grali nadal Beatlesi, brzmieli by jak El-Dópa. No... ale nie grają... Kto śledzi Pod Gradobiciem Pytań, zauważył, że stara piosenka Fortepian została wykorzystana do występu Szopena. Był już też Sting. Nagrane są następne, w tym: Iron Maiden, Marley, Presley, Depeche Mode. Polecam też wideo L-Dópy gdzie Bartek pada na ryj, a właściwie niemal łamie sobie szyję na piachu. Takie pady, to specjalność Bartka (patrz - WPW). Odradzałem mu takie skoki na czachę w trosce o jego rdzeń kręgowy. Obiecał poprawę. Mój webmasta się zbuntował i nie chce/nie może wpaść zawiesić na stronie mp3. Poczekać trzeba zatem. Alleluja.

18 III 2007
Czas mija, a ja niczyja? Właściwie nie o to mi chodziło. Chciałem napisać, że czas mija a płyty ni ma, ale byndzie. I to w tym roku. Pracuje nad tym sztab profesjonalnych zawodowców. A wszystko dlatego, że, oraz ponieważ i już. Czas stracony nie jest na zawsze, o ile jest dobrze wykorzystany. A czas (choć mija), to nie bezpowrotnie (o ile ktoś wynajdzie maszynę do podróży w czasie). Tymczasem wybitnie często ostatnio współpracuję z Zespołem Filmowym SKURCZ i to na kilku płaszczyznach. Poza zrealizowanymi w ubiegłym roku filmami, rozpocząłem nagrywanie piosenek do Kartonów (lecą w 4 FUN TV, są też wydawane na DVD), mianowicie do "Pod Gradobiciem Pytań", który to program jest sygnowany przez GIT Produkcję, a jak wiadomo GIT Produkcja, to w 67% Bartek Walaszek, ostoja SKURCZU (jakie długie zdanie się mi napisało, he, he!). Piosenki układamy i nagrywamy w składzie: Bartek (bębny, gitara), Zacier (klawisze, wokal), ostatnio też - Dr Yry (gitara, wokal). Nagraliśmy już piosenki do programów o: Braciach Woreczkach, Stefanie Kiblerze (piosenka a la Rammstein, gdzie na bębnach gra sam DJ Mrufka!), o Ani Dupie, o Stalinie, Hitlerze, Ozzym Osbournie i Stingu (te ostatnie - z udziałem Yrego). Mam nadzieję kontynuować owocną współpracę dla dobra ludzkości. Nieco wcześniej miałem przyjemność wziąć udział w szybkiej sesji z Nunczakami Orientu (znanymi też jako "W jednym stali domu"), którzy pracują nad Rock Operą Karate. Ułożyłem nawet piosenkę ("Każdemu musi się chcieć"), kilka też zawyłem. Są nagrania z tej sesji, ale słabe technicznie. Z jakiegoś powodu współpraca stanęła. Może dlatego, że. Wczoraj natomiast wystąpiłem u boku Yrego w kabarecie nagrywanym dla stacji TV Comedy Center w Palladium (byłe kino socjalistyczne). Yry pojawił się jako Roman Malik z USA, ja jako Pan Janusz akompaniator. Wykonaliśmy wzruszającą piosenkę dedykowaną wszystkim matkom, w szczególności tym, które poległy w bitwie pod Cedynią. Tekst wykonywała niegdyś Violetta Villas, muzykę ułożyłem de novo na potrzeby bieżące, zaś Yry pięknie wykonał partię wokalną. Ułożyłem też i zawyłem piosenkę dla potrzeb reaktywowanej EL Dupy (Miecia). Być może nawet song pojawi się na ich nowej płycie. Wszystko to piszę po to, żeby się pochwalić, jaki ze mnie fajny gość, ale też po to żeby zadać kłam opiniom, jakobym nic nie robił. A niedługo zrobię jeszcze więcej, chyba, że przyjdzie mi przedwcześnie akompaniować chórowi anielskiemu na harfie lub cytrze. Nieśmiało przymierzamy się do koncertu, być może z TPN 25, może z El Dupą (jeśli zechcą). Pozdrawiam wiernych i niewiernych, gejów i lesbijki, a nawet heteroseksualną mniejszość fanów Zaciera. Zacier.

20 I 2007
In the sky Okrzyk "in the sky!", (ang. "na niebie") wieńczący szczególnie dramatyczne fragmenty muzycznych utworów wokalnych znany jest od połowy lat 80-tych ubiegłego wieku. Nieświadomym swego geniuszu wynalazcą owego okrzyku był Uriah, wokalista warszawskiej grupy Fatum. Bywało, że kiedy brakowało tekstu, śpiewał "po norwesku", zaś górne rejestry, z których słynął, ozdabiał heroicznym "in the sky!". Uriah był (ponieważ zginął w tajemniczych okolicznościach) jednym z moich przyjaciół i wiernym kompanem w czasie imprez w latach 80-tych. W późniejszym czasie "in the sky!" było coraz częściej wykorzystywane w Grupie Skiflowej Zacier, zaś szczyt popularności okrzyk przeżywał w okresie rozkwitu kariery Filistyńskich Napletków. Wtedy też Dr Yry zauroczony tym bezpretensjonalnym, pierwotnym i wyzwolonym zaśpiewem przeniósł go na grunt macierzystej formacji TPN 25. Podobnie, ozdobnik ten pojawia się nieprzypadkowo w znamienitych, zaprzyjaźnionych Kartonach, tym samym znacznie poszerzając krąg odbiorców i popularyzując "in the sky" wśród mas. Uriah byłby dumny z tego, że młodemu pokoleniu mógł przekazać pałeczkę pod postacią "in the sky!" Okrzyk może pojawić się w dowolnym momencie piosenki, jednakże najbardziej stosownym miejscem dlań jest koniec utworu. Ba! Trudno w obecnych czasach wyobrazić sobie piosenkę bez niego! Należy dodać, że okrzyk "yeah, yeah!" tak strasznie już spowszedniał, iż konieczne jest zastąpienie go nowym, świeżym i pełnym wzniosłości okrzykiem. Żegnam Was zatem staropolskim "in the sky!"

2 I 2007
Czas na podsumowanie roku 2006. Rok to był udany pod każdym wzglęnydem. Po pierwsze - kilka koncertów w Warszawie oraz jeden w Krakowie. Tu ponownie buziaczki dla Gumiego, organizatora tejże imprezy. Dymiące Samowary (Zacier + DJ Mrufka w wersji heavy-metal) też parę razy zagrały koncerdy saportujondze. Ponadto - rozkwit kariery filmowej rodziny zacierowej - dwa niewkijpierdział filmy ZF Skurcz, szczególnie mianowicie natenczas: "Wściekłe Pięści Węża" oraz "Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku". Brały tam udział syny moje obok mnie i plejady osobistości polskiej sceny pokręconej. Również strona internetowa proliferuje fotografiami z koncertów dzięki poświęceniu Sówki i Efusi. W ogóle strona jak marzenie; nie dość, że działa, to jeszcze taka galanta! Powstało też kilkanaście nowych piosenek, których z braku czasu zabrakło czasu nagrać z powodu braku czasa. Ale nie lękajcie się! Oto bliski jest czas (mimo jego braka), kiedy piosenki te zostaną wydane! A że sam Pan Izi gitary nagrywa, to będzie bardzo cacy tuszę. Podziękowania dla wszystkich miłośników zacieryzmu. Do zobaczenia na koncerdzie.

24 XI 06
ACHTUNG! POZOR! BEWARE! Nowa GIT produkcja gotowa!!! ZESPÓŁ FILMOWY SKURCZ PRESENTIEREN: "Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku" Ciąg dalszy sagi o Wściekłym Wężu; kronika dni ostatnich jego... Można dowiedzieć się, dlaczego Mur Chiński jest otynkowany od mongolskiej strony. PREMIERA - KINO LUNA 29 LISTOPADA GODZ. 20.15 ***ZAPRASZAMY*** KTO NIE PRZYJDZIE, TEGO DZIADEK BYŁ RUMUŃSKIM DYPLOMATĄ, BABCIA MONGOLSKĄ KRAWCOWĄ, A JEGO CIOCIA BYŁA BABCIĄ KLOZETOWĄ! O! WIĘC TERAZ WIDZICIE, ŻE TRZEBA PRZYJŚĆ I JUŻ. Dodam (choć nie jestem Doda), że grają tam i DJ Mrufka i Flipper (to som syny moje) oraz ja, to znaczy Jarząbek Wacław, trener polskiej ekipy biegaczy-z-prawą-nogą-przywiązaną-do-dupy (czynimy starania o uznanie tej nowej dyscypliny sportu na najbliższych igrzyskach olimpijskich w państwie prawa i sprawiedliwości - Chinach). Żegnam staropolskim: Sik hlaj!

21 X 06
Zdjęcia z Jadłodajni już są. Uczynione zostały przez Sówkę Metalówkę oraz Efusię. Dziękować. Tymczasem skończyły się zdjęcia do drugiej i ostatniej części przygód Wściekłego Węża. Niebawem film będzie w kinach! Obok kartonów I są już kartony II. Zachęcam do nabycia przygód Misia Pushupka i kolegów. W ogóle git productions są git. Zostało jeszcze nagrać do końca płytę, która będzie w pytę. No i zaległy krążek Dymiących Samowarów. Niestety nie udało się zacząć Motórheada. No ale jednego życia za mało. Ach! Naszła mnie ochota zaśpiewać sobie: "sto lat, sto lat, niech żyję sobie sam!". Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z Grudziądza.

23 IX 06
No i po koncerdzie. Dziękujemy serdecznie wszystkim ogorzałym sympatykom za obecność i wsparcie oraz organizatorom, w tym Graży, inicjatorce przedsięwzięcia za zaproszenie i promocję. Zdjęcia są już gotowe - niebawem El Webmasta zawiesi je na stronie. Niestety moja ekipa nie wykonała tym razem żadnych zdjęć "W jednym stali domu", chociaż chłopaki pięknie się zaprezentowali w nowym, urozmaiconym stylu. Do zrobaczenia.

9 IX 06
No więc już potwierdzam: 21 września o godzinie 20.00 w Jadłodajni Filozoficznej, ul (chyba) Dobra w W-wie, grają kolejno "W jednym stali domu" - para młodych, zdolnych piosenkarzy, potem "TPN 25" - stare chłopy, ale fajne w łóżku, na koniec "Zacier" - banda penisowców w różnym wieku. Będzie fajnie, chyba, żeby było do dupy. Mimo to zapraszam; będą dwie nowe piosenki Zacierzysława, będzie też całkowicie nowy program TPN 25, który powstanie z Waszym udziałem na żywo, o ile przyjdzie Yry. Bilety będą, ale nie wiem po ile. Pewnie między 8 a 298 PLN. Kręcilim my dzisiaj nowe sceny do Skurczu - ale była heca! Zlałem się w portki na scenie; jak Reżyserro Walahho zapragnie, to sekwencje dziś nagrane będą w nowym filmu zf. Skurcz. A tymczasem "Wściekłe pięści Węża" wychodzą na DVD lada chwila - szukajcie w MPiK-ach itp. Kartony królują na listach bestselerów (obecnie - 3 miejsce w MPiK) od miesięcy. Polecam Misia Push-Up-ka itp. Czuwaj!

30 VIII 06
21 września, w czwartek, po 20.00 zacznie się koncert w Jadłodajni Filozoficznej. Przed Zacierem ktoś chyba wystąpi. Po Zacierze nie zostanie już nic. Nowe piosenki już powstały. Jest ich 14. Są wstępnie nagrane u Pana Izi'ego, czyli Andrzeja Izdebskiego. Niestety, z braku czasu projekt Motórhead nie odpalił (jeszcze). Trwają zdjęcia do następnego filmu ZF Skurcz!

17 VIII 06
Niestety! Dr Yry zachorował i koncert dzisiejszy odwołany... Może kiedyś... Taniec ku czci Kutosa odbędzie się przed domem Zaciera o wpółdo.

15 VIII 06
W najbliższy czwartek, to jest 17 sierpnia, gdzieś po 20.00 w Jadłodajni Filozoficznej, chyba przy ulicy Dobrej odbędzie się koncert TPN 25, który poprzedzą Dymiące Samowary. Czuwaj! Tym razem Zacier wystąpi prawie acapella przy akompaniamencie perkusji. Wykona też taniec ku czci Dionizosa, Erosa i Kutosa.

14 VIII 06
Prawdopodobnie 21 września odbędzie się koncert Zacieru w Jadłodajni Filozoficznej. Szczegóły później.

1 VI 06
Som jusz zdjemcia z Rakofcu. A uczynione są w większości przez Sufke Motorufke, a som tesz te, wykonane przez Efusię. Pozdrawiam wszystkie dzieciaki bo to 1 VI dzisiaj, zasadniczo. Uwaga! szykuje się nowy projekt! Połączenie mentalnych i dementywnych sił TPN 25 i Zacieru doprowadziło do mariażu pod tytułem Motórhead (nie mylić z kapelą Lemmy'ego!). Grać będą: Fast Yry Motór Zacier Kilmister Pablo Ace of Spades Filthy Animal Mrufka Niebawem należy się spodziewać płyty pod roboczym tytułem Vulgar Discharge of Bowel oraz serii bolesnych koncertów!

16 V 06
Dziękujemy organizatorom i wiernym przybyłym na koncert na Rakowcu nad stawikiem. Koncert odbył się przy umiarkowanej frekwencji, ale tego wieczoru były też darmowe koncerty w ramach Juwenaliuf, więc uznajemy, że było git. Przyszli też nowi ludzie, pierwszy raz. Pani Dyrektor okazała się orajt i oczeń friendly. Teraz przerwa wakacyjna (?) w koncertach, szczególnie w W-wie. A ja zabieram się do nagrania nowych pioseneq. Wkrótce fotki z DK Rakowiec.

26 IV 06
Przypominam o koncercie 12 maja (piątek) o godzinie 19.00 w Domu Kultury na Rakowcu, ul. Wiślicka, nad stawikiem. Bilety po 9,99. Dojazd autobusami 175, 512, 157, 172, 186, 188. Informacja od Pani Dyrektor - nie wolno przynosić alkoholu ani być pod jego wpływem. Na sali nie można też palić. Przed TPN25 i Zacierem wystąpi duet gitar klasycznych W Jednym Stali Domu oraz duet heavy-metalowy Dymiące Samowary (Zacier+DJ Mrufka).

18 IV 06
Uwaga, uwaga! Jeżeli ktoś się nie załapał na premierę w Lunie, to nic straconego. 20.IV (czwartek) o 20.00 oraz 27.IV (czwartek) o 20.00, w Domu Sztuki na Ursynowie (stacja metra Ursynów) - kolejne pokazy "Wściekłych Pięści Węża". Wstęp 15 zł.

11 IV 06
O kurde, jaka była premiera! Kto się nie załapał - będą pewnie dodatkowe seanse. Skurcz rules w międzynarodowej kinematografii. Zlałem się ze śmiechu, podobnie jak reszta sali. Pełna Luna, biletów zabrakło. Good work Mr Walaszek.

10 IV 06
Uwaga! Achtung! Wnimanie! Pozor! Ho-ching-chua-ping! Najbliższy koncert dobranej pary TPN 25 i Zacieru odbędzie się w dniu 12 maja (piątek) o godzinie 19.00 w Domu Kultury na Rakowcu, na Ochocie, ul. Wiślicka ileś tam. (Wiślicka jest krótka, jakoś traficie!) Dom Kultury jest nad stawikiem. Jest w budynku, w którym było kiedyś przedszkole, do którego uczęszczałem! Bilety po 9,99! Dojazd autobusami 175, 512, 157, 172, 186, 188. Trza wyskoczyć z autobusu np. przy Żwirki i Wigury, róg Pruszkowskiej i dalej poturlać się Pruszkowską nad stawik. Kto nie przyjdzie, ten Andrzej Strzelba.

7 IV 06
Nowe zdjęcia w dziale foto: z próby na początku br., z koncertu Dymiących Samowarów w Progresji, z Krakowa (Maciek Kuroń wyraził zgodę na ich zamieszczenie - Wielkie Dzięki!). Dodatkowo są okładki większości albumów, które, z dotychczasowego formatu na jpeg "przełożył" i gustownie, artystycznie zmodyfikował Gatto Nero. Są tam też tapety jego autorstwa - jeden, to obraz użyczony przez Urszulę Grabowską (dzięki i buziaczki!). Serdeczne podziękowania za wielką pracę, jaką Gatto Nero bezinteresownie włożył w ten projekt i życzenia odnalezienia własnej Drogi. Jest też kilka fotek żelazek, które zbieram, tak przy okazji : ) W dziale wideo jest długi (43 minuty) fragment koncertu z Progresji, który nakręcili Gómi i Marsellus z Krakowa. Długi, ale zajmuje mało miejsca, bo tylko około 70 Mega. Polecam, bo jest reprezentatywny i aktualny, jeżeli ktoś chce skumać, co robimy na koncertach.

4 IV 06
BIS Polskie Radio prowadzi głosowanie na kapele, które pojadą do Jarocina w sierpniu 2006 (patrz - strona). Zacier tysz został zgłoszony przez BIS-kę. Aby zagłosować na Zacier wyślij sms o treści JAROCIN39 POD NUMER 7141.

1 IV 06
Informujemy, że premiera najnowszej superprodukcji Zespołu Filmowego Skurcz pod tytułem "Wściekłe Pięści Węża" odbędzie się w W-wie, w kinie Luna, przy ulicy Marszałkowskiej 28 we wtorek 11 kwietnia 2006 o godzinie 20.00. Kto nie przyjdzie ten poseł / parlamentarzysta / radny. Więc uważajcie! Warto wspomnieć, że moi synowie (Dj Mrufka i Flipper) oraz ja (to znaczy Zacierzysko) someśmy w onem filmu aktorzyska, bo zaś gramy role niepoślednie! Jeśli chodzi o koncerty w innych miastach, o których niekiedy "słychać" w księdze gości, to my jak zwykle bardzo chętnie ino, że: 1. trza wyczaić jakiś klub, 2. wykumać czy się zbierze chociaż 50 osób, 3. wykaczyć, czy się opłaca finansowo, choćby na styk :-)

31 III 06
No i są zawodowe zdjęcia z Krakowa: http://www.ex4a.prv.pl/ Dzięki raz jeszcze dla Maćka Kuronia i pozostałych Rasta z Częstochowy. Niech moc (600W, przy 220V) będzie z Wami! Są też fotki Dymiących Samowarów z Progresji: www.progresja.com

30 III 06
Podziękowania dla wszystkich, którzy znaleźli parę godzin aby wpaść w środę 29 III na koncert Zaciera do Klubu Imbir w Krakowie. Koncert się odbył, choć było parę dreszczyków emocji... Jechaliśmy w dwóch samochodach. Po drodze Dziarskiemu zabrakło benzyny... Musiałem go holować do najbliższej stacji (hi, hi!). Padał deszcz, miejscami była gęsta mgła. Ale udało się dojechać, rozstawić sprzęt. Akustyk też w końcu uporał się z trudnościami technicznymi i, z nieznacznym opóźnieniem, już tradycyjnie bez odsłuchów, zaczęliśmy granie w kameralnej tym razem atmosferze (mówię Wam, to był jeden z natrudniejszych koncertów!). Pozdrawiamy Szefa Klubu, Barmanów, Bramkarzy, Akustyka. Podziękowania dla chłopaków z Suchej Beskidzkiej (!) oraz Rasta z Częstochowy, Niepołomic, Krakowa, Nowej Huty (i pozostałych miejscowości?). Szczególne dzięki dla Gómiego, organizatora, mecenasa i sponsora imprezy. Dosypał z własnej kasy. Szacuneczek. Po koncercie Gómi zabrał nas do Night Clubu, gdzie kilka Dziewczyn pomachało nam na pożegnanie gołymi cycuszkami (pozdrowienia od kapeli!). Powrót był raczej smutny. Do W-wy dotarliśmy o 5-tej rano. O 6-tej wstałem do roboty... Ale wspomnienia pozostaną. Jak twierdzi Dziarski "nie takie sztuki się kładło!". A kronikarz napisać mógłby, że: "Jeszcze nigdy tak wiele i tak wielkim nakładem środków, pracy i czasu, dla tak nielicznych, choć wielce szanownych i godnych zebranych, tak niegodni, w skromności swojej nie uczynili, aby im uczynić to, co uczynić im mieli."

13 III 06
Elo Ziomy! Słuchajta! Niedziela 19 III 2006, godz. 19.00, Klub Progresja, Bemowo ul. Kaliskiego 25a: nagranie sceny w dyskotece do najnowszej produkcji Z.F. SKURCZ pt "Wściekłe Pięści Węża". Reżyserro Walahho zaprasza statystów i sratystów!!! Stroje dyskotekowe. Po godzinnym nagraniu - koncert zespołów Dymiące Samowary (= Zacier + DJ Mrufka, grający brawurowe wersje kawerów Black Sabbath, Deep Purple, Queen, Uriah Heep itp.) i TPN 25 !!! Wstęp wolny. DOJAZD AUTOBUSAMI: 105, 109, 122, 310, 406, 523, TRAMWAJEM 20, rowerem, nartami, koniem, krowom, krulikiem, wiewiurkom itp. Kto nie przyjdzie - ten siusiak!

7 III 06
Gómi potwierdził, że: Koncert odbędzie się w środę, 29 MARCA 2006, o 20.00 KLUB MUZYCZNY IMBIR KRAKÓW, UL. ŚW. TOMASZA 35 Bilety: 10 złotych (studenci - 8) - do nabycia w klubie lub pod telefonem 503125137, lub elektronicznie: tomgom@interia.pl (do 24 III 06). Jedziemy do Krakowa!!!!

4 III 06
Wygląda na to, że szykuje się koncert w Krakowie Ziomy! Prawdopodobnie 29 marca, ale pertraktacje trwają. No i znów Dziarski nie dokończy odwyku! Po ostatnim koncercie jest duuużo zdjęć! Polecam, poza naszymi, fotki Kreta, ale też serwis Progresji (www.progresja.com) oraz Fudarka (www.fudark.prv.pl).

27 II 06
Som jusz nowe fotki z ostatnich koncertuf.

18 II 06
Witam wszystkich Ziomali, Rastamanuf itp! Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy w czwartek 16 II przybyli na korcent TPN 25 i Zacieru. Szacuneczek od obu kapel. Jeśteśmy bańdzio cięćliwi na taki końcielt! (To było, z powodu wzruszenia, wypowiedziane z akcentem koreańskim). Jesteście wspaniali. Podziękowania również dla Szefa i Inżynierów z Progresji - ekstra atmosfera i sala! Sprzedano 150 biletów mimo, że to był czwartek. Szczególne dzięki dla dzielnej ekipy z Krakowa!!! Niebawem ma być dostępny zapis występu, sporządzony przez nich. Rasta z Mińska też rządzili! I jeszcze Rasta z Ciechanowa (patrzcie - fajne fotki Kreta - link w księdze gości). Dzięki dla Makaka z Antyradia i dla Dzieciaków z Radio Bis za promo. Sorki, że nie mogłem się zobaczyć i pogadać ze wszystkimi po sztuce, ale wicie, rozumicie - czwartek, w piątek robota itp. Zdjęcia na stronie też już ino patrzeć jak mówiła moja ciocia-babcia Emilia. Specjalne spasiba dla Kazika, który uświetnił koncert TPN 25, nadając mu wymiar międzynarodowy i ponadczasowy. Kolejna sprawa - dział wideo. Wiem, że funkcjonuje mało sprawnie i jest zbyt objętościowy. Zabierzemy się za to z Webmasta (sam nie potrafię) i napiszę kiedy da się spoko zassać. Oczywiście, że czytam księgę gości! Piszcie do niej, zawdy odpowiem lub się jakoś ustosunkuję (he, he!). To duży 'positive feedback' (tłum.: pozytywne karmienie wsteczne) i wsparcie dla działalności jeśli się wie, że ktoś to łyka (ojej! aż się wzruszyłem! chlip! chlip!) Z uwagi na duży asortyment zdjęć w wykonaniu Sówki Metalówki, zostaje ona mianowana nadwornym fotografem Zacieru. W planach - stworzenie działu jej zdjęć, tzw. Sowarium. Odbiór!

1 II 06
Rzecz niebywała! Udało mi się umieścić informację na stronie! I to po krótkim wyszkoleniu przez Webmasta! Smatri Piotrek! A ruki swabodne! Korzystam z okazji i pozdrawiam wszystkich sprzymierzeńców Zacieryzmu Stosowanego i Dialektycznego! Przekazuję też nieco spóźnione życzenia świąteczne i noworoczne! Niebawem zamieszczę fotki uczynione w Karuzeli przez Sówkę Metalówkę, tylko, że webpark coś nawala i server nie przyjmuje nowości (albo ja coś schrzaniłem...). PRZYPOMINAM - KONCERT JUŻ NIEDŁUGO!!! MIEJCIE SIĘ NA BACZNOŚCI!!! (POTEM DZIARSKI UDA SIĘ NA ZASŁUŻONY ODWYK). NA KONCERDZIE WYSTĄPI PO PRZERWIE SZCZUPŁY ORAZ, PO KRÓTSZEJ PRZERWIE - KUBA, NO I OCZYWIŚCIE DZIARSKI (BEZ PRZERWY). PRAWDOPODOBNIE TEŻ I JA PRZYJDĘ (DO PRZERWY 0:1). Dla najlepszego garnka na głowie zostanie ufundowana nagroda specjalna ministra kultury i sztuki w cenie 7.50 + VAT + pół piwa. Mnierosłaff van der Zacier

27 I 06
ACHTUNG! KONCERT ZACIERU I TPN 25 CZWARTEK, 16 LUTEGO 2006, GODZINA 19:30 KLUB PROGRESJA BEMOWO, UL. KALISKIEGO 25 a, DOJAZD AUTOBUSAMI: 105, 109, 122, 310, 406, 523, TRAMWAJEM 20 BILETY: 8 ZLOTYCH

02 XII 05
Zacier gra w sobote 10 grudnia w Karuzeli na Jelonkach! Początek imprezy o g.20:00. Come on all you Rasta People! Support: Piesek

17 X 05
We inform ju det the alte-niu record Konfabulacje von Zacier som jusz wydane przez SP Records - szukajcie w sklepach!

16 X 05
Nowe teledyski oraz mp3 Filistyńskich Napletków do ściagniecia!

01 IX 05
Szanowni Państwo i Ziomale! Już ponad półtora roku mija od stworzenia strony przez Piotra Paraskę. Chociaż strona zgłasza się w webparku, to tak naprawdę serwera użyczył Jarek z Lublina. Chwała im za to! Strona jest wypasiona i nie ma problemów z transferem, które występowały na początku. Chciałbym poruszyć kilka kwestii i odpowiedzieć na kilka częstszych pytań. Na początek - najlepszy cytat, jaki udało mi się wyłowić z Internetu, będący próbą demistyfikacji historii Zacieru: "Odpad Atomowy napisał niejaki Dr Chyra, zwany Zacierem". Od tej pory kolega DrYry bywa przeze mnie nazywany Dr Chyra, chociaż zdecydowanie nie jest on Zacierem. Ja z kolei jestem rzeczywiście doktorem, ale ani Yrym ani Chyrą. Zachęcam do darmowego korzystania z mp3 - są tu najważniejsze nagrania zacierowe (pominąłem większość nagrań z lat 80- tych, które były nagrane ponownie w kolejnych latach). Gratis nie oznacza, że propozycje są nieciekawe. Zdaję sobie sprawę, że zainteresowanie spada w przypadku zupełnie bezpłatnego dostępu. (Rozdałem już kilkaset płyt różnym osobom. Chyba ze trzy razy zdarzyło się natomiast, że ktoś, kto najpierw pytał o cenę płyt, dowiedziawszy się, że płyty prześlę gratis nie odezwał się potem wcale...) Powierzam jednak swoje nagrania tym, którzy pragną bez uprzedzeń i z otwartym umysłem zanurzyć się w tej tfórtrzoździ. Nie jest moim zamiarem kokietowanie gospodyń domowych i zadowalanie pożeraczy list przebojów, chociaż nic też nie mam przeciwko nim, a sam też jestem gospodynią domową i nie tylko. Proponuję zacząć słuchanie od płyt "Np Wojna" i "Konfabulacje" w całości. Obie są bardzo urozmaicone i dają dobre wyobrażenie o zacierowej tfórtrzoździ. Nie należy traktować żadnego konkretnego nagrania za definiujące styl, typowe czy reprezentatywne, gdyż wszystkie są inne, ważne i dopiero w większej liczbie układają się w pewną całość - mozaikę. Zawsze nagrywam w pierwszym rzędzie dla siebie. Moje piosenki są jak kolejne strony w pamiętniku. Zdarzają się lepsze i gorsze, tak jak lepsze i gorsze bywają dni. Miewam zapytania o koncerty - jest z tym kłopot wyłącznie natury finansowej. Zacier nie jest właściwie zespołem, ale projektem jednoosobowym. Na koncertach wspomagają mnie muzycy, którzy grają w innych formacjach. O ile mogę dowolnie dysponować swoimi nagraniami, o tyle chłopakom trzeba symbolicznie zapłacić. Osobiście, chętnie grywam za darmo (nieosobiście grywam też za darmo). Chętnie poznałbym muzyków w miarę sprawnych, dysponujących czasem i chętnych do grania dla samej hecy. Mam często dosyć zimnego podejścia i braku rzeczywistego zaangażowania muzyków w projekt. Co tyczy się autorstwa piosenek (gdyż są również o to pytania); wszystkie piosenki (z wyjątkiem oczywistych kawerów, wspomnianych w "Zacier - rys histeryczny" wpływów i pomysłów obcych) są mojej konstrukcji, zarówno pod względem muzyki jak i tekstów. Jestem też w >90% odtwórcą poszczególnych ról muzycznych i we wszystkich piosenkach daje gardła (czy, jeśli ktoś woli - dupy). Rola muzyków "sesyjnych" sprowadza się zwykle do odtwarzania zadanych tematów, przebiegów harmonicznych lub do aranżacji swoich partii. Największa rola przypadła tu, rzecz jasna, Dziarskiemu, który miał też udział w komponowaniu kilku przejść i zakończeń piosenek (Pamiętniki, Baśń o Żartobliwym Krasnoludku, Cierpienia Młodego Selera, Kryśka my love) szczególnie w okresie wspólnego rzępolenia w piwnicy w latach 90- tych. Poza mp3 na stronie są fotki, fragmenty koncertów i teledyski Zacieru nakręcone przez zespół filmowy Skurcz. Koncerty nagrane techniką amatorską przybliżają atmosferę występów, mimo oczywistych zgrzytów. Ciekawostka - koncert w Łodzi, pierwszy, jaki Zacier dał w ogóle, nagrywał sam Pan Kazimierz Staszewski! Zacier zagrał wtedy serię koncertów jako support El Dupy. Cieszę się, że strona mogła wreszcie powstać w pełnej krasie, bez ograniczeń, dostępna dla każdego. Przedtem, od około 4 lat kilka osób podejmowało się sklecenia strony, ale nic z tego im nie wyszło... he, he! Dla szczególnie umotywowanych fanatyków, proponuję poszczególne płyty w formacie audio, które mogę wysłać pocztą. No i czekam na konkretne propozycje koncertowe! Mnierosłaff van der Zacier

01 III 05
Dodane albumy, foty i teksty. Sękju.

13 II 05
Recenzja debiutu fonograficznego supergrupy Filistyńskie Napletki: NIERÓWNO, ALE W STUDIU Oto dostajecie państwo do rąk płytę unikalną na skalę światową! Debiut fonograficzny supergrupy Filistyńskie Napletki wstrząsnął podziemiem muzycznym i wyznaczył pionierski kierunek dla rozwoju współczesnej muzyki progresywnej. W erze nieuchronnie zbliżającego się upadku muzyki hip-hop i techno, w czasach jałowej perfekcji wykonawczej i błędnych doktryn pseudo-muzycznych członkowie (bo tak śmiało można ich nazwać) tego zespołu rzucili na kolana ogłupiałych krytyków, przekupnych prezenterów radiowych, zdemoralizowanych szefów firm fonograficznych, którzy od tej pory zabiegają bezskutecznie o wywiad czy też kontrakt płytowy. W składzie grupy znalazło się trzech warszawskich muzyków różnych pokoleń. Łączy ich zamiłowanie do snucia swobodnego wątku ulotnej improwizacji, nieskalanej harmonią w klasycznym pojęciu, a niejednokrotnie ocierającej się o skalę nietemperowaną, daleko odbiegającej od trywialnych rozwiązań rytmicznych i brzmieniowych charakterystycznych dla orkiestr symfonicznych lub ansambli estradowych. Korzenie ich muzyki sięgają pierwotnych instynktów tańca i śpiewu rytualnego zderzonych z rubasznością i kolorytem XVII - wiecznych orkiestr strażackich. Wątek folklorystyczno - maniakalny przeplata się z zadumą nad sensem istnienia i ulotnością marzeń i pragnień. Efektywność zadośćuczynienia pospolitym chuciom natywnym w okamgnieniu przyćmiewa w ich twórczości najskrytsze rządze, aby w wysublimowanej postaci oswobodzić żar-ptaka ludzkiej ułomności. Te głęboko ukrywane kocopały najsampierw nieśmiało, aczkolwiek zaraz potem wyraziście i jakże wymownie nadają rumieńców spotwarzonym ideałom cierpienia rozumianego per se, nie zaś primo voto. Zmurszała dwoistość natchnionych fajersztosów i misternie wyrychtowany kandelabr gnuśnych konsonansów są niczym wobec nafaszerowanych oleistą fakturą zaborczych i stanowczych, drapieżnych i natrętnych autostymulacji podsiębiernych ostrogonów zapyziałych i zardzewiałych fiszbinów. Mikka Penizdottir

18 I 05
Do ściągnięcia jest kolejna płyta

11 XII 04
Serdeczne podziękowania dla ekipy z Jelonek z Mihoo na czele!!! Byliscie super!!! To był wymarzony koncert jubileuszowy. Niebawem fotki z w.w. imprezy oraz z Weź to Wyłącz + zaległe podziękowania dla ekipy z Wrocławia, która jest tez wspaniała!!! Hejo Womeny i Meny!!! Zacier

23 XI 04
ZACIER I PIESEK GRAJOM W KARUZELI NA JELONKACH 3 GRUDNIA W PIONTEK O 21.00. KOMMEN SIE!!!

14 X 04
Do ściągnięcia jest kolejna płyta

13 IX 04
Good news kids! Dodałem w końcu mp3 i to nie byle jakie! Oto do ściągnięcia jest NAJNOWSZA PŁYTA ZACIERA! Nówka, nagrana tego lata, dokładnie w lipcu (nie wiem tylko w której połowie). Zapraszam serdecznie do sekcji mp3. Niedługo reszta płyt. (el webmasta)

21 III 04
16 kwietnia po godz. 19.00 Zacier i Filistyńskie Napletki wystąpią obok innych formacji na "Weź to Wyłącz" - Festiwalu Kultury Absurdalnej i Sztuki Regresywnej, Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek Ujazdowski, Al. Ujazdowskie 6. tłumaczenie: (16 kfieten post 19.00 Uhr werde amongsta undere das Braha a Filistyćkie Forskiny wystupajutsja im "Wykljuczi Eto" - Phesthivallo a la Cultoire Absórdoile y Regresiwnoi Performacji, Kentrum das Arsloch Moderniste - Ujazdowskaja Gerda, Yes-he-pisses. Abgefurzen 6.)

14 III 04
Informujemy z radością, że w dniu 1 kwietnia 2004 roku o godzinie 21.00 w Pałacu Kultury, w Klubie Jazgot odbędzie się koncert Grupy Skiflowej ZACIER. Uwaga! Gościnnie w zespole pojawi się Pan Włodek (to ten sławiony przez Zespół Piesek!) - gitara basowa. Oczywiście, jako support - Filistyńskie Napletki. Zapraszajutsja serdeczno!

9 XII 03
Wreszcie, dzięki Piotrowi (patrz - Zespół Filmowy Skurcz), udało się upichcić stronę G.S. Zacier. Na początek trochę piosenek i zdjęć. Zacier, podobnie jak wiele podobnych wykonawców, boryka się z problemami typu - gdzie tu zagrać, żeby za dużo nie dokładać z własnej kasy. Trzeba arbeitować, to się można wtedy pobawić w granie. Pozostaje tradycyjna działalność, to jest nagrywanie w domu i udostępnianie nagrań zainteresowanym. Uwaga! Rozpoczyna działalność najnowsze wcielenie Zaciera pt. "Zacier i Filistyńskie Napletki". Próby zespołu trwają już od kilku tygodni (raz na dwa tygodnie). Skład zasilił sam Dr Yry! Na drumsach gra 8-letni DJ Mrufka. Yo meen!